Rozgrywki piłkarskie w Holandii nie zwalniają tempa. Zaraz po ćwierćfinałach KNVB Beker kibice będą mogli emocjonować się spotkaniami ligowymi. Najciekawiej zapowiada się mecz w Heerenveen, gdzie po kolejne punkty przyjedzie FC Groningen.
Vleminckx po kolejne gole. Lider przed łatwym zadaniem
Już w piątek 21. kolejkę Eredivisie zainauguruje spotkanie w Nijmegen, gdzie NEC będzie podejmował Heraclesa Almelo. Gospodarze jak zwykle będą liczyć na dobry występ lidera strzelców ligi holenderskiej, Bjorna Vlemincksa. Bramki Belga mogą pozwolić na zwycięstwo nad piłkarzami z Almelo, co pozwoli NEC na oddalenie się od rywala w ligowej tabeli.
Liderom Eredivisie, piłkarzom PSV, przyjdzie się mierzyć z zajmującym ostatnie miejsce w tabeli Willemem II. Drużyna z Tilburga, która w ostatniej kolejce sensacyjnie odniosła pierwsze zwycięstwo w obecnych rozgrywkach, może mieć spore kłopoty z powtórzeniem dobrego występu na Philips Stadion. Piłkarze z Eindhoven, którzy rundę wiosenną rozpoczęli bez Ibrahima Afellaya, postarają się poprawić humory swoim kibicom po odpadnięciu z rywalizacji o Puchar Holandii.
W Arnhem, gdzie po ostatniej porażce w Willemem II nastroje nie są najlepsze, Vitesse będzie podejmować Rodę. „Górników” z Kerkrade można śmiało postawić w roli faworytów. W tym sezonie prezentują się bardzo dobrze, a w ekipie ich sobotnich rywali brakuje zgrania, a ciągle nie wiadomo, czy klubu nie opuszczą niektórzy zawodnicy przebywający w Arnhem na zasadzie wypożyczenia.
Korespondencyjny pojedynek Utrechtu i AZ
Utrecht pojedzie do Doetchinem, by udowodnić, że ostatnie wysokie zwycięstwo nad Ajaksem nie było dziełem przypadku. Do składu drużyny Tona du Chatiniera może wrócić podstawowy środkowy napastnik Ricky van Wolfswinkel, który opuścił z powodu urazu mecz z Ajaksem. Utrecht po meczu z De Graafschap będzie mierzył się na własnym stadionie z Twente, więc trzy punkty w najbliższym spotkaniu są bardzo potrzebne, by nie stracić kontaktu z czołówką.
W sobotę na boisko wybiegną również piłkarze AZ, którzy na własnym obiekcie zmierzą się z VVV-Venlo. Trudno spodziewać się innego wyniku niż zwycięstwo gospodarzy. AZ, mimo niestabilnej formy, utrzymuje miejsce w czołówce tabeli, a trzy punkty w starciu z zespołem, który walczy o utrzymanie, to rzecz niezbędna, zwłaszcza że mistrzom Holandii z 2009 roku po piętach depczą już piłkarze Utrechtu.
Powtórka z pucharu. Sentymentalny mecz Jansa
Ciekawie zapowiada się spotkanie w Bredzie. W czwartek Ajax pokonał NAC w meczu ćwierćfinał Pucharu Holandii. W niedzielę NAC będzie miał szansę na zrewanżowanie się „Joden”. Wysokie zwycięstwo piłkarzy Franka de Boera w poprzednim starciu stawia ich w roli faworyta meczu ligowego. Należy jednak pamiętać o poprzednim występie Ajaksu w Eredivisie, w którym piłkarze z Amsterdamu wysoko przegrali z Utrechtem. Pod znakiem zapytania stoi występ Luisa Suareza, którym ciągle poważnie interesuje się Liverpool.
Interesujący może też być mecz Twente z Feyenoordem. Będzie tak jednak tylko wtedy, jeżeli piłkarze z Rotterdamu podejmą walkę. Fatalna dyspozycja „Portowców” w obecnych rozgrywkach powoduje, że Feyenoord przegrywa bez walki większość spotkań z wyżej notowanymi rywalami. Gospodarze mogą czuć w nogach 120 minut meczu pucharowego z PSV. Z drugiej strony, pokonanie klubu z Eindhoven na pewno jest sporym bodźcem energii przed walką o podwójną koronę na mecie sezonu.
Ron Jans, trener SC Heerenveen, musi wyzbyć się sentymentów przed kolejnym spotkaniem ligowym. Prowadzeni przez 53-letniego szkoleniowca „Fryzowie” zmierzą się z jego poprzednią drużyną, FC Groningen. Spotkanie może mieć spory wpływ na układ ligowej tabeli, ale przede wszystkim zapowiada wielkie emocje, bo kibice śledzący na bieżąco rozgrywki Eredivisie wiedzą, że obie drużyny preferują ładny dla oka, ofensywny futbol.
Ostatnie z serii niedzielnych spotkań to mecz Excelsioru Rotterdam z haskim ADO. Znacznie lepiej w tym sezonie spisują się zawodnicy z Hagi, ale należy wziąć pod uwagę fakt, że z Rotterdamu bez pełnej puli punktowej wyjeżdżał Ajax. Poprzednia kolejka była znacznie bardziej udana dla gości, którzy wygrali spotkanie z Heerenveen. To chyba właśnie ADO wydaje się faworytem tego starcia. Mecz w rundzie jesiennej zakończył się minimalnym zwycięstwem klubu z Hagi. Wszystko wskazuje, że tym razem będzie podobnie.
Nareszcie"Bociany"z FC DEN HAAG grają na miarę
swoich świetnych fanów;)