O podsumowanie mijającego roku oraz zdradzenie planów na przyszłość poprosiliśmy Martina Kobylańskiego. Zapraszamy do lektury.
Jak podsumujesz rok 2012? Czy był to udany rok dla Ciebie?
Myślę, że tak. Zmieniłem klub na lepszy, miałem przyjemność grać w eliminacjach do mistrzostw Europy do lat 19 i do tego wyszliśmy z grupy, więc był to udany rok.
Dlaczego zdecydowałeś się przejść do Werderu Brema?
Werder posiada młodą drużynę. Ma także bardzo dobrą bazę treningową. Dlatego postanowiłem przejść do Werderu.
Na razie grasz w drugiej drużynie Werderu występującej w Regionallidze Nord. Czy jesteś zadowolony ze swoich występów w tym zespole?
Tak. Chociaż rozegrałem tylko dziewięć meczów, gdyż spora liczba spotkań drugiej drużyny Werderu kolidowała z meczami kadry. Ale jestem zadowolony.
Czy Thomas Schaaf przychodzi pooglądać mecze drugiej drużyny Werderu?
Jest prawie zawsze obecny! Oprócz niego nasze mecze ogląda Frank Baumann, który współpracuje bardzo blisko z głównym trenerem.
Więc po każdym spotkaniu, gdy ogląda Ciebie Thomas Schaaf, zadajesz sobie pytanie „Ciekawe, czy dobrze wypadłem”? [Śmiech].
Tak [śmiech]. Myślę, że każdy zawodnik tak myśli.
Masz na swoim koncie występy dla młodzieżowej reprezentacji Polski i Niemiec. W dotychczasowych wywiadach wypowiadałeś się, iż nie zdecydowałeś jeszcze, jakiego kraju barwy będziesz reprezentować. Czy podjąłeś już decyzję? Czy nadal się zastanawiasz?
Już prawie od roku gram tylko dla młodzieżowej reprezentacji Polski. Jednak ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem.
Gdybyś w najbliższym czasie dostał powołanie od Waldemara Fornalika, stawiłbyś się na zgrupowaniu?
Takie powołanie do kadry to moje małe marzenie. Gdyby Waldemar Fornalik dał mi szansę, byłbym bardzo szczęśliwy.
Martin, dziękuję Ci za udzieleniu wywiadu i życzę Tobie wesołych świąt. Czy chciałbyś jeszcze coś dodać od siebie?
Tak. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałbym Wam, drodzy czytelnicy, oraz Tobie, Marcin, złożyć najserdeczniejsze życzenia. Dużo zdrowia, radości, miłości i przyjaciół. Świąt miło spędzonych w gronie rodziny. Spełnienia najskrytszych marzeń. No i oczywiście – udanej zabawy sylwestrowej. Aby przyszły rok był jeszcze lepszy od poprzedniego!










