Hiszpańskie media, na czele z katalońskim dziennikiem „Sport”, nie mają wątpliwości, że po zakończeniu sezonu Argentyńczyk nie będzie już pracował w Barcelonie. Jego następcą może zostać Jürgen Klopp.
Dzisiejsze wydanie katalońskiej gazety jasno informuje, że Martino pożegna się ze stolicą Katalonii mimo kontraktu ważnego do końca przyszłych rozrywek La Liga. Argentyńczyk miał taką wiadomość przekazać swoim zawodnikom już w marcu, a umowa zostałaby rozwiązana za porozumieniem stron.
W Barcelonie już ruszyła giełda nazwisk trenerów, którzy mogliby zastąpić popularnego „Tatę”. Wśród nich znajdują się Ernesto Valverde, Luis Enrique, Andre Villas-Boas, Diego Simeone i Jürgen Klopp.
I to właśnie obecny trener Borussii Dortmund ma ponoć największe szanse, aby od przyszłego sezonu pracował z Messim, Iniestą czy Neymarem. W Katalonii doceniają jego bardzo pozytywne uosobienie i styl w jakim jego klub prezentował się w dwóch ostatnich edycjach Champions League.









