Runda jesienna nie była zbyt udanym okresem dla Borussii Dortmund. Piłkarze z Zagłębia Ruhry rzutem na taśmę wywalczyli awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, a w Bundeslidze zajmują dopiero czwartą lokatę ze stratą 12 punktów do liderów z Monachium. Juergen Klopp chciałby jak najszybciej zapomnieć o przeszłości i musi razem z zespołem intensywnie wykorzystać przerwę zimową.
Idealnym argumentem dla pokazania, że ten sezon układa się źle dla „żółto-czarnych” jest ostatnia porażka z Herthą Berlin 1:2. Podopieczni Kloppa jeszcze nigdy nie przegrali trzech meczów z rzędu na Signal Iduna Park, aż do teraz. Można więc dojść do wniosku, że finaliści poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, przechodzą obecnie kryzys – Hertha wykorzystała wszystkie nasze błędy. To frustrujące, a winę musimy wziąć tylko na siebie – przyznał Nuri Sahin.
Trener vice mistrzów Niemiec przyznał niedawno, że był to dla niego najtrudniejsze okres w karierze i chciałby jak najszybciej powrócić na dobre tory – Musimy wykorzystać maksymalnie przerwę. W tej chwili żaden z moich piłkarzy nie chciałby grać kolejnych meczów. Ostatnie trzy spotkania były dla nas bardzo trudne.
Jednym z powodów słabszej dyspozycji były z pewnością kontuzje. Przez dłuższy czas brakowało Łukasza Piszczka, Matsa Hummelsa, Nevena Subotica, Marcela Schmelzera, Nuriego Sahina, czy Svena Bendera. Do tego dochodziły chwilowe niedyspozycje piłkarzy. Po przerwie niemiecki trener powinien mieć wszystkich zawodników do swojej dyspozycji, więc i gra powinna uleć zmianie.








