Przed środowym spotkaniem na szczycie, w którym Borussia Dortmund podejmie u siebie Bayern Monachium, trenerzy obu drużyn mają nadzieję na dobre widowisko. Zarówno Jürgen Klopp, jak i Jupp Heynckes uważają jednak, że to spotkanie nie zadecyduje o losach tytułu.
Liderującą tabeli 1. Bundesligi Borussię Dortmund dzielą od Bayernu zaledwie trzy punkty. Już w środę dojdzie do bezpośredniego starcia obu drużyn, które wielu ekspertów uważa za decydujące w walce o tytuł mistrzowski. Jeżeli Borussia zwycięży, na cztery kolejki przed końcem ligi będzie miała sześć punktów przewagi nad „Bawarczykami”, a jeśli przegra, będzie musiała ustąpić im miejsca na czele.
Trener Bayernu, Jupp Heynckes, po wygranym spotkaniu z Augsburgiem z optymizmem patrzy na to spotkanie.
– Wiedziałem, że dziś będzie trudno. W pierwszej połowie byliśmy za wolni, w drugiej udało nam się przycisnąć rywala. Teraz z dużym optymizmem i ogromną motywacją pojedziemy do Dortmundu. Ale ten środowy mecz nie zadecyduje o tym, jak na koniec sezonu będzie wyglądała tabela – powiedział po meczu z FC Augsburg szkoleniowiec drużyny z Monachium.
W tej ostatniej kwestii zgadza się z nim również mający nadzieję na spektakl Jürgen Klopp.
– Kto wygrywa w Wolfsburgu, powinien być zadowolony – i jesteśmy. Teraz radość na mecz z Bayernem jest oczywiście ogromna. Chcemy zaoferować 80 tysiącom kibiców na stadionie prawdziwy spektakl, ale rozstrzygnięcie walki o tytuł jeszcze nie nastąpi – stwierdził trener Borussii.








