Wodzisławska Odra w rundzie wiosennej walczy o utrzymanie. Dziś czeka ją arcytrudne spotkanie z GKS Bełchatów, który wciąż liczy się w wyścigu o prawo startu w europejskich pucharach. W śląskim zespole nie ma zbyt wielu powodów do radości. Z gry wykluczonych zostało czterech podstawowych piłkarzy.

Trener Ryszard Wieczorek ma poważny problem. W dzisiejszym meczu na pewno nie zagrają obrońcy Dariusz Dudek i Marcin Dymkowski. Oficjalny serwis klubu podaje również informację, że zabraknie kapitana Jana Wosia i Aleksandra Kwieka. Nie trzeba przypominać, jak wielką rolę odgrywają w swoim zespole ci zawodnicy. Ich absencja spowoduje zapewne duże zamieszanie w szeregach Odry. Z kolei w przeciwnym obozie nastroje dopisują zarówno piłkarzom, jak i sztabowi szkoleniowemu. Strata Łukasza Garguły jest poważnym osłabieniem, ale Rafał Ulatowski ma pomysł, jak wypełnić tę lukę. Ławka rezerwowych jest szeroka, co jest dużym atutem GKS-u. O tym, czy Odra zdoła nawiązać równorzędną walkę, a Bełchatowianie wykorzystają słabość rywala, przekonamy się już dziś o godzinie 14.45.











