Pięciu zawodników niezdolnych do gry w Borussii i jeden powracający dopiero po kontuzji to bilans początku 2010 roku szkoleniowca Jurgena Kloppa. Jak widać, nie ma powodów do radości, tym bardziej że za dwa tygodnie ruszają rozgrywki ligowe.
„BVB” do rozgrywek ligowych przystąpi między innymi bez Sebastiana Kehla. Środkowy obrońca wciąż leczy kontuzję. W celu chęci szybkiego powrotu do zdrowia wyjechał nawet do Los Angeles, gdzie pod okiem instruktora, Marka Verstegena, ma wrócić do pełnej dyspozycji. W minionych miesiącach ten 29-letni zawodnik był kilkakrotnie operowany, dlatego też brakować go będzie na obozie przygotowawczym w hiszpańskim mieście Marebella. Ponadto do treningów nie przystąpili również trzej inni zawodnicy: Dimitar Rangelov, Markus Feulner i Tinga. Co prawda po urazie i operacji na stawie skokowym na boisko wrócił już Tamas Hajnal, lecz na razie musi się on zadowolić indywidualnym cyklem.
Wykluczony z gry dla Borussii przez cały styczeń jest natomiast Mohamed Zidan. Nie jest to jednak efekt kontuzji, a wyjazdu na Puchar Narodów Afryki z reprezentacją Egiptu. Turniej rozpoczyna się 10 stycznia i trwać będzie aż do końca miesiąca.








