Zawodnik Schalke Gelsenkirchen, Jefferson Farfan, może mieć poważne problemy. Powodem jest urlop, który Peruwiańczyk postanowił sobie sam przedłużyć.
Skrzydłowy „Koenigsblauen” nie pojawił się na pierwszym w 2011 roku treningu, który dla ekipy Schalke stanowił turniej halowy we Frankfurcie. Nie jest to nowość, gdyż peruwiański pomocnik spóźnił się również z powrotem do drużyny po urlopie letnim.
– On się u mnie jeszcze nie zameldował, ale nie jest to dla mnie wielką niespodzianką. Przyzwyczaiłem się do czegoś takiego z jego strony. Kiedyś w końcu przybędzie i na pewno złoży mi wówczas wytłumaczenie – przyznał szkoleniowiec niemieckiej ekipy, Felix Magath.








