Nie tylko na płaszczyźnie sportowej Śląsk Wrocław przeżywa kryzys. Wrocławska drużyna popadła w poważne problemy finansowe.

Choć na początku cała sytuacja nie wyglądała tak poważnie, to dzisiaj możemy mówić o dość sporym problemie. Śląsk jest własnością Zygmunta Solorza (większościowy udziałowiec) oraz miasta. Oba podmioty miały wpłacić do budżetu po 12 milionów złotych, jednak biznesmen z umowy się nie wywiązał, nie płacąc ustalonej wcześniej kwoty i blokując przy tym wpłatę z miasta. Obecnie sprawa jest poważna, wrocławskie media obiegła informacja, że wicemistrz Polski z ubiegłego sezonu nie wypłacił w całości ostatniej pensji swoim zawodnikom.
O całej sytuacji w mediach opowiadał rzecznik prasowy urzędu miasta, Paweł Czuma. Urząd miasta zastanawia się nawet nad bardzo radykalnymi rozwiązaniami, a jedną z nich ma być decyzja o zerwaniu współpracy z panem Solorzem. To już drugi raz, gdy Rafał Dutkiewicz i jego współpracownicy są zawiedzeni poczynaniami właściciela Polsatu, pierwszy zgrzyt nastąpił bowiem po nieudanej inwestycji w galerię handlową, która miała zostać wybudowana w okolicach Stadionu Miejskiego. Sprawa finansowania wrocławskiego klubu powinna wyjaśnić się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.











