Po miesiącu przerwy wracają emocje związane z niemiecką ekstraklasą. Rozgrywki 2013/2014 kolejny raz są zdominowane przez Bayern Monachium. „Bawarczycy” mają przewagę siedmiu punktów nad drugim Bayerem Leverkusen, a do tego 29 stycznia rozegrają jeszcze jedno, zaległe spotkanie. Mistrz i zdobywca Pucharu Niemiec zainauguruje rundę rewanżową w ten piątek, a jego przeciwnikiem będzie niezwykle niewygodna Borussia Moenchengladbach.
„Die Fohlenelf” napsuła mnóstwo krwi całej czołówce najwyższej klasy rozgrywkowej i tym razem ma zamiar powtórzyć dokonania z zeszłej rundy. Co prawda, w pierwszej kolejce podopieczni Luciena Favre przegrali z Bayernem Monachium 1:3, to trzeba przyznać, że wynik nie był zasłużony. Piłkarze z Borussia-Park często grali dużo efektowniej od rywala, przejmowali inicjatywę i tak naprawdę zaprezentowali się od nich dużo lepiej. Szwajcarski szkoleniowiec, sprowadzając młodych i utalentowanych zawodników w letnim oknie transferowym, stworzył mieszankę, która dość niespodziewanie wybuchła. Eksplozja formy spowodowała, że „Źrebaki” nie będą biły się jedynie o awans do eliminacji europejskich pucharów, ale również o bezpośrednie znalezienie się w fazie grupowej Champions League!
Końcówka stycznia i początek lutego nie będą jednak łatwym czasem tej ekipy. Powodem dużych kłopotów będzie wyrwa w defensywie. Stworzył ją Tony Jantschke, etatowy defensor na szachownicy trenera z Saint-Barthelemy. 23-letni Niemiec doznał kontuzji podczas okresu przygotowawczego i na razie nie jest w pełni zdolny do gry: – Nie możemy jeszcze stwierdzić czy będzie gotowy na piątek – powiedział coach Gladbach. Najbardziej logicznym zastępstwem będzie wystawienie w tym miejscu Roela Brouwersa. Mimo wszystko nie trzeba się zastanawiać, czy mający na karku już 32 wiosny Holender, będzie świetną łatką, bo i on nie będzie mógł zagrać. Na szczęście to już koniec złych wiadomości. Na placu gry, dziewiąty raz w sezonie, pojawi się wreszcie Alvaro Dominguez. Hiszpan kilka miesięcy temu złamał obojczyk, ale wróci do gry, by wspomóc swoich kolegów: – Jestem zdrowy i gotowy na moment, kiedy trener będzie mnie potrzebował – potwierdził kilka dni temu.
Dobre informacje napływają też z Monachium. Do treningów z resztą drużyny wrócił już Arjen Robben. Holenderski pomocnik, który narzekał ostatnio na obolałe kolano, będzie gotowy do gry już w piątek: – Wszystko wygląda bardzo dobrze. Jesteśmy daleko w realizacji naszego planu – przyznał zadowolony z obrotu sytuacji zawodnik. Wiele wskazuje jednak na to, że nie obejrzymy go jeszcze na boisku, z pewnością nie w pełnym wymiarze czasowym. Reprezentant „Oranje” nie powinien ryzykować i stopniowo wprowadzać się po trwającej od listopada przerwie od gry. Nieobecny będzie również Bastian Schweinsteiger, jednak Pep Guardiola nie narzeka na ilość pomocników. „Basti Fantasti” z pewnością zostanie godnie zmieniony przez jednego z kolegów. To wszystkie większe problemy kadrowe „Gwiazd Południa”.
Za Borussią Moenchengladbach przemawia również gra na ich własnym boisku. Od 17 sierpnia 2013 (pierwszy mecz na Borussia-Park w tym sezonie) nie przegrali do dzisiaj. Warto dodać, że jedynie raz tracili na niej punkty. W ostatniej kolejce przed świąteczno-noworoczną przerwą zremisowali z „Wilkami” z Wolfsburga.








