Lech Poznań rozegra w środę zaległy mecz w ramach Ekstraklasy, przeciwko Polonii Warszawa. Jacek Kiełb uważa, że w tym spotkaniu, a także w każdym innym, lechici muszą zdobyć komplet punktów.

Reprezentant Polski ma świadomość, że żarty się już skończyły, dlatego Lech musi teraz walczyć o każdy punkt jak o życie. – Dla nas ostatni dzwonek na obudzenie się z tego koszmaru, w jakim się znaleźliśmy, zabrzmiał już dawno temu. Musimy koniecznie wyjść się z dołka, w którym tkwimy. Mecz z Polonią musimy wygrać za wszelką cenę – mówił 22-letni pomocnik.
Kiełb nie umie zdiagnozować przyczyn katastrofalnie słabej postawy „Kolejorza” w lidze. Błyskotliwy skrzydłowy uważa, że wygrywanie kolejnych meczów będzie najlepszą rehabilitacją za obecną dyspozycję. – Na temat naszej postawy w lidze ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć. Nie mam pojęcia, co się dzieje. Trudno znaleźć jakieś usprawiedliwienie, zresztą może nie warto go nawet szukać. Musimy wyjść na mecze, które teraz nas czekają, i po prostu je wygrać. Wiem, że to się łatwo mówi, ale sytuacja, w jakiej jesteśmy, jest naprawdę trudna – zakończył Kiełb











