Są tacy zawodnicy, o których kibice pamiętać będą całe życie! Legendy klubów zawsze tkwią w głowach fanatyków, którzy nie dopuszczą o ich zapomnieniu. W jaki sposób wspominają o swoich ulubieńcach? A także w jaki sposób oddają hołd przeciwnikowi?
O swoich piłkarzach doskonale pamiętają kibice Legii. Pomijając już kwestię przykrego incydentu, do którego doszło między Jakubem Rzeźniczakiem a szefem fanów z Łazienkowskiej, doping trwa zawsze 90 minut. Ultrasi z Pepsi Arena pamiętają również o legendach. Fani z Warszawy doskonale kojarzą hasło skandowane na niektórych meczach o Kazimierzu Deynie (Deyna Kazimierz! Nie rusz Kazika, bo zginiesz!). Nie brakuje oczywiście również opraw ku czci największych graczy w historii. Ostatnio gratulowano jubileuszów Lucjanowi Brychczemu.
http://legionisci.com/zdjecia/04swit2_brychczy_oprawa.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/22/59/fe/z16668962Q,Oprawa-na-meczu-Legii-z-Lokeren.jpg
Nie zapomniano również o tragicznie zmarłym reprezentancie Polski.
http://i.ytimg.com/vi/KaJS1K7BZcA/maxresdefault.jpg
Kibice starają się wesprzeć swoich również wtedy, gdy znajdują się w tak tragicznej sytuacji jak Tito Villanova. Szkoleniowiec FC Barcelona długo zmagał się z rakiem. Fani przekazywali szczere wyrazy sympatii na trybunach i nie tylko. Efektem były różne kartoniady.
http://uploads.fcbarca.com/uploads/new-news-large/51590_1382819002.jpg
Jak wiemy, Tito raz przezwyciężył chorobę, jednak kolejny nawrót okazał się silniejszy od organizmu szkoleniowca.
Poziomem nie odstają kibice Realu Madryt, którzy w taki sposób uczcili zdobycie przez Cristiano Ronaldo Złotej Piłki. Portugalczyk przed jednym z meczów spacerował po murawie z nagrodą, a dodatkowym grantem była oprawa zorganizowana przez klub.
http://www.realmadryt.pl/fotki/_up/54857/cr7.jpg
Liczy się szacunek nie tylko do własnej drużyny, ale również do przeciwnika. W tym roku Lech Poznań został wyeliminowany przez islandzkie Stjarnan. Fani z Wielkopolski postanowili po znakomitej grze przy Bułgarskiej pogratulować nie ich ulubieńcom, ale przeciwnikom. Przez kilka minut na cześć zwycięzców bili brawo.
W jaki inny sposób można czcić ulubieńców? Na przykład układając o nich piosenki. To tylko kilka z tych, które można znaleźć na YouTube.
Artur Boruc aka Holy Goalie
https://www.youtube.com/watch?v=TQni4WkpTek
Francesco Totti











