Już w środę zawodnicy Wisły zmierzą się z APOEL-em w pierwszej fazie pojedynku o fazę grupową Ligi Mistrzów. Kibice mistrza Polski głośno wspierali swoją drużynę podczas treningu.

Co ciekawe, trening Wisły początkowo miał być zamknięty. Do pierwszego meczu z cypryjskim klubem zostały wszak dwa dni i zawodnikom bardzo potrzebna jest koncentracja. Kibice zostali jednak wpuszczeni na trybuny, przynajmniej na jakiś czas. Drużyna podziękowała za okazane wsparcie, a fani nieustannie przedstawiali dowody swojego poparcia. Za doping osobiście podziękował im też trener, Robert Maaskant.
Pod wrażeniem byli też zawodnicy Wisły. Ściągnięty z Leicester City Michael Lamey powiedział, że po raz pierwszy spotkał się z sytuacją, w której kibice przyszli na trening wesprzeć drużynę. Radosław Sobolewski dodał również, że czasami na stadionie było tak głośno, że zawodnicy nie słyszeli poleceń trenera.
Pierwszy mecz Wisły z APOEL-em odbędzie się w środę, o godzinie 20:45.











