Mateja Keżman podpisał czteromiesięczną umowę z klubem z Hongkongu South China AA. Były piłkarz reprezentacji Serbii zakończył tym samym okres poszukiwania nowego pracodawcy po rozwiązaniu umowy z PSG.
Serbski napastnik właściwie od momentu odejścia z Chelsea Londyn znajduje się na równi pochyłej. „Batman” nie był w stanie pokazać ogromnych umiejętności strzeleckich ani w Atletico Madryt, ani w Fenerbahce Stambuł. Nieudana była też przygoda byłego gracza Partizana z PSG i Zenitem. Tym razem poziom sportowy drużyny do jakiej trafił Serb jest jednak dużo niższy.
Mimo zaskakującego kierunku w jakim podążył Keżman, sam zawodnik jest bardzo zadowolony z trafienia do Azji.
– Trenuję tu już 1,5 miesiąca i jestem zachwycony. Poziom ligi może nie zachwyca, ale nie mam powodów do narzekań. Cieszę się, że będę mógł poznać nowe miejsce, nowych ludzi, nową kulturę. Miałem propozycję m.in. z Włoch i Turcji, ale nie wahałem się długo kiedy zaproponowano mi przyjazd tutaj – zaskakuje Keżman.










