Gracze Borussii Dortmund przygotowują się do spotkania z Zenitem Sankt Petersburg. Sebastian Kehl przyznaje, że przeciwnik jest bardzo wymagający. Robert Lewandowski dodaje, że Niemcy muszą koniecznie strzelić jakąś bramkę na wyjeździe. Do końca nie wiadomo, czy zagra Mats Hummels.
Kehl, kapitan niemieckiego klubu, wyznał, że dzisiejsze starcie będzie bardzo wymagające. Jego zdaniem Rosjanie są niedoceniani. – Są naprawdę trudnym przeciwnikiem. Mają wielkie indywidualności. Zenit jest o wiele mocniejszy, niż myśli wielu kibiców i dziennikarzy – przyznał Niemiec.

Swoje trzy grosze dorzucił Lewandowski. Napastnik oczekuje, że Borussia wywiezie korzystny rezultat z Rosji. – Chcemy sprawić dobre wrażenie. Jesteśmy świetnie przygotowani. Musimy strzelić przynajmniej jednego gola na wyjeździe – dodał Polak.
Juergen Klopp być może będzie mógł skorzystać z usług Matsa Hummelsa. Środkowy obrońca zmaga się z problemami ze stawem skokowym, ale w Petersburgu zasiądzie na ławce rezerwowych. – Przed meczem zdecyduję, co z nim zrobić – wyznał szkoleniowiec wicemistrza Niemiec.









