Arabscy możnowładcy Manchesteru City znów zaginają parol na gracza z wyższej półki. Rzutem na taśmę zamierzają sprowadzić Robbie’go Keane’a z Liverpoolu.
Irlandczyk trafił na Anfield Road latem ubiegłego roku za 20 mln funtów. Rafa Benitez wierzył, że wespół z Fernando Torresem stworzą najskuteczniejszy atak w Premiership. Hiszpan nie zawodzi, ale Keane dograł w całości tylko jeden mecz w lidze.
Ogółem strzelił 7 bramek dla „The Reds”, jednak Benitez jest daleki od pochwał. Nie zamierza więc na siłę zatrzymywać 28-latka. Początkowo Keane łączony był ze swym byłym klubem, Tottenhamem Hotspur. Potem pojawiła się kontrowersyjna możliwość wypożyczenia do… Evertonu.
Teraz jednak ofertę szykuje Manchester City. Po fiasku kilku prób sprowadzenia wielkich piłkarzy, działacze z City Of Manchester Stadium są zdeterminowani dokonać choć jednego spektakularnego transferu. Robbie Keane może na ewentualną ofertę przystać nie tylko ze względu na finanse, ale także możliwość odgrywania znaczącej roli w klubie.










