Bardzo prawdopodobne wydaje się odejście zimą z Tottenhamu napastnika, Robbiego Keane’a. Sam menadżer londyńczyków, Harry Redknapp, potwierdził te doniesienia.
– Według mnie, kto zaproponuje największą stawkę, ten będzie rozwiązaniem zagadki w styczniu – odpowiedział Harry Redknapp na pytanie, do którego klubu może przenieść się Irlandczyk. Tym samym trener „Kogutów” odrzucił możliwość wypożyczenia Keane’a. Atakujący Tottenhamu łączony był ostatnio z innym klubem Premier League, Aston Villą. Pojawiły się także doniesienia, że swoje zainteresowanie wyraziły kluby Major League Soccer z Vancouver Whitecaps na czele.
Robbie Keane po rocznej przygodzie w Liverpoolu wrócił w 2009 roku do Tottenhamu. Okazało się jednak wtedy, iż nie będzie w stanie tak łatwo jak poprzednio wywalczyć miejsca w pierwszej jedenastce. Jego rywale z ataku, Crouch, Pawliuczenko czy Defoe dobrze wkomponowali się w zespół, nie dając tym samym szans na popisy reprezentantowi Irlandii. – Myślę, że on chce odejść. Po prostu chce grać – skwitował jego sytuację Redknapp. Keane w swoich dotychczasowych występach dla Tottenhamu (grał nieprzerwanie w latach 2002-2008 oraz w sezonie 2009/2010) wystąpił w prawie 240 meczach, strzelając ponad 90 bramek.