Właściciele „The Riversiders” oświadczyli, że Steve Kean pozostanie menadżerem dłużej niż do końca sezonu. Wcześniej zastąpił on Sama Allardyce’a.

Nominacja byłego trenera pierwszego składu na menadżera zaskoczyła piłkarską Anglię. Zestawiając to ze zwolnieniem „Big Sama”, decyzja włodarzy grupy Venky’s może budzić zdziwienie, a nawet lekkie rozbawienie. Tymczasem Blackburn jak zajmowało pozycję w środku tabeli, tak dalej ją zajmuje. W dodatku Kean prawdopodobnie wypełni swój 2,5-letni kontrakt.
– Cokolwiek by się nie stało, Steve Kean może być bezpieczny o swoją posadę na czas trwania kontraktu. Gwarantuję to. Bez stabilizacji nie można osiągnąć sukcesu, a to ją zapewnia. To sposób, w jaki pracujemy – powiedziała Anuradha Desai, szefowa Venky’s. W ostatnim spotkaniu ligowym Blackburn przegrało 0:2 z Chelsea.











