Okazało się, że menadżerem Blackburn Rovers pozostanie Steve Kean, który tymczasowo zastępował Sama Allardyce’a, zwolnionego w zeszłym tygodniu. Szkoleniowiec odbył już rozmowę z właścicielami klubu.

Kean pozostanie opiekunem pierwszego składu do końca sezonu. Decyzja ta budzi sporo kontrowersji, gdyż spodziewano się, iż „Big Sama” zastąpi trener o większej renomie w środowisku piłkarskim. Wybór padł jednak na Szkota, który od przedstawicieli grupy Venky’s dowiedział się, iż dostatnie fundusze w styczniowym okienku transferowym.
– To było bardzo dobre spotkanie. Przez trzy i pół godziny rozmawiałem z właścicielem klubu, panią prezes, jej mężem oraz dwoma braćmi. Bardzo pozytywnie. Główną przyczyną tego zebrania było to, abym mógł dzisiejszego ranka stanąć przed zawodnikami i powiedzieć im, w jakim kierunku będzie szedł klub. Jestem zadowolony, że będę mógł przekazać chłopakom optymistyczne wieści. Ogólnie rzecz ujmując ustalono, iż w tym okienku transferowym zainwestujemy – powiedział Kean dla Sky Sports News.











