Szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała wypowiedział się po sparingu swojej drużyny z Flotą Świnoujście. „Górale” w rozegranym wczoraj meczu zremisowali z Flotą 2:2.
Kasperczyk nie skomentował wyniku, ale zaznaczył, że ten mecz dał wiele dobrego jego drużynie.

– Ten sparing, zresztą jak każdy, dał nam wiele materiału do analizy, wiele wniosków można wyciągnąć. Widać było po składzie, że dużo eksperymentów, dużo młodzieży szczególnie w drugiej połowie. Poza tym otrzymaliśmy odpowiedzi na kilka kolejnych pytań, które sobie zadajemy.
Trener Podbeskidzia wyjaśnił następnie obecność w składzie Daniela Ferugi. – Jeżeli chodzi o Daniela, to jest pytanie troszkę skomplikowane. Rozwiązał kontrakt. Jest to chłopak z regionu, mieszka niedaleko, dlatego jest tu dziś, potrenuje z nami, zagra w kilku sparingach i na podstawie tych obserwacji zobaczymy, co będzie dalej. Powiem szczerze, że znam jego możliwości i wiem, czego się można po nim spodziewać.
Na koniec Kasperczyk zapewnił, że jutrzejszy spotkanie z GKS-em Katowice obędzie się zgodnie z planem. – Wszyscy czytamy, co tam się dzieje, ale mecz jest niezagrożony. Dzwoniliśmy, potwierdzili swój przyjazd do Dankowic i bardzo mnie to cieszy, ponieważ chcę w tym spotkaniu pokazać kibicom między innymi Fabiana Pawele, którego nie widzieli jeszcze na sparingach w Polsce.











