– Dołożę wszelkich starań do zdobycia tytułu mistrza kraju przez Wisłę Kraków – powiedział na konferencji prasowej nowy trener Wisły, Henryk Kasperczak.
– W rozmowie z Bogusławem Cupiałem wyczułem, że jest bardzo zdeterminowany, by odnieść sukces. Mam nadzieję, że właściciel poczuł to samo. Wszystkie kwestie sporne, które swego czasu były między nami, zostały wyjaśnione. Teraz wszystko jest w porządku – powiedział Kasperczak. Dodał także, że wielkie słowa uznania i podziękowania należą się Maciejowi Skorży za przygotowanie drużyny do rundy wiosennej. Nowy szkoleniowiec krakowskiego klubu stwierdził, że teraz trzeba dokonać tylko poprawek, bo podstawy są.
Kiedy zaczęły się pierwsze rozmowy w sprawie pracy w Wiśle?
Dopiero po meczu z Jagiellonią. Wcześniej nikt ze mną nie rozmawiał na ten temat. Rozmowy potoczyły się szybko, choć kiedy je zaczynaliśmy, nie było decyzji o zwolnieniu Macieja Skorży.
Na jaki okres podpisał Pan umowę z Wisłą?

Kontrakt będzie obowiązywał przez dwa lata. Jest to jednak umowa etapowa. Sukcesy, które klub będzie odnosił, będą podstawą do wypełnienia kontraktu do końca. Plan jest taki, żeby współpracować na pewno przez dwa lata.
Będzie Pan tylko trenerem czy też będzie Pan odpowiadał za transfery?
Będę tylko trenerem. Odpowiadam za piłkarzy podczas meczów i treningów. Transferami nie będę się zajmować. Będę odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne, taktyczne zawodników.
Czy sztab szkoleniowy zmieni się teraz w jakiś sposób?
Będzie tylko jedna zmiana. Pprawdopodobnie zmieni się trener od przygotowania fizycznego, ale to jeszcze nie jest pewne w 100 proc. Poza tym nie będzie zmian.
Co w Wiśle trzeba poprawić?
Skuteczność i grę ofensywną. Brakuje wykończenia akcji. Wiem, gdzie jest problem i będę dążyć do poprawy obecnej sytuacji. Nie ukrywam, że bardzo liczę też na wsparcie kibiców. Bez nich o sukces będzie trudno.
Kiedy osiem lat temu trafił Pan do Wisły, klub też był po rundzie jesiennej i też był na pierwszym miejscu, ale mistrzostwa nie zdobyliście. W czym teraz upatruje Pan nadziei na sukces?
Rzeczywiście walczyliśmy wtedy o mistrzostwo i się nie udało. W Krakowie zawsze gra się o mistrzostwo. Wtedy musiałem mieć trochę czasu na wprowadzenie zmian, dopasowanie się. Tutaj drużynę znam lepiej. Oglądam ją co tydzień, znam realia pracy w klubie. Wisła ma dojrzałych i dobrych piłkarzy, więc myślę, że wszystko będzie dobrze.











