Jak podał dzisiaj portal Rfm24.pl, jedna z sejmowych podkomisji pracuje nad poprawkami do ustawy o imprezach masowych. Głównym punktem nowych przepisów byłoby zlikwidowanie kart kibica.
Okazuje się, że wprowadzenie kart kibica przyniosło skutki odwrotne od zamierzonych. Bezpieczeństwo na polskich stadionach wcale nie wzrosło, natomiast zdecydowanie spadła ilość fanów chętnych oglądać mecze na żywo. Spersonalizowane karty kibica ze zdjęciem okazały się niemożliwe do zrealizowania, gdyż do dzisiaj nie powstał nawet zalążek scentralizowanej bazy danych kibiców. Taka baza miała umożliwić wchodzenie na wszystkie stadiony w Polsce na podstawie jednej karty oraz ułatwić identyfikację osób z zakazem stadionowym lub uczestników awantur. Do tego nie doszło i nie dojdzie nigdy, gdyż koszta budowy takiego systemu przewyższają możliwości finansowe klubów.
Oprócz likwidacji kart kibica przewiduje się także stworzenie specjalnych trybun. Wydzielone sektory trybun dla ultrasów miałyby specjalne „udogodnienia” dla fanów tam przebywających. Posłowie, biorąc przykład m.in. z rozwiązań na Signal Iduna Park, chcieliby, aby na tych sektorach nie było obowiązku montowania krzesełek. Zamiana miejsc siedzących na stojące również byłaby de facto powrotem do stanu sprzed obecnych przepisów oraz usankcjonowaniem obecnego stanu rzeczy.
Mecz podwyższonego ryzyka – ten termin również ma przejść do historii. Zamiast tego terminu pozwalającego na szerokie zmiany i utrudnienia w organizacji meczu ustawodawca proponuje polskich fanom nową skalę klasyfikacji spotkań. Znaczenie trójstopniowej skali prezentujemy poniżej:
- A – bez zagrożeń,
- B – z obawą zakłóceń porządku,
- C – z obawą aktów przemocy.
Na razie poprawki te są jedynie propozycją jednej sejmowej podkomisji. W tej sprawie nie doszło jeszcze do oficjalnych konsultacji z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych oraz policją.










