Lech Poznań pokonał Piasta Gliwice w 22. kolejce T-Mobile Ekstraklasy aż 3:0. Spory udział w zwycięstwie miała obrona sterowana przez Marcina Kamińskiego. Piłkarze z Gliwic nie mieli łatwego życia w ataku, ponieważ formacja defensywna działała, jak należy, dzięki czemu oddali oni tylko jeden celny strzał na bramkę Jasmina Buricia.
Podopieczni Mariusza Rumaka bez problemu poradzili sobie z Piastem w poniedziałkowy wieczór. Trzy gole dla poznańskiej drużyny strzelili: Lovrencsics, Murawski i Tonew. Świetnie radziła sobie defensywa ekipy z Poznania, która nie dopuszczała do groźnych sytuacji pod bramką swego golkipera. Dlatego też Piast nie miał zbyt wielu szans na to, aby odmienić losy meczu. Marcin Kamiński jest zadowolony z tego, jak linia obrony funkcjonowała w ostatnim spotkaniu.

– Poprawiliśmy grę w defensywie, choćby w stosunku do ostatniego meczu z Lechią. Naprawiliśmy błędy, które nam się tydzień temu przytrafiły. To o czymś świadczy. W Gliwicach graliśmy bardzo konsekwentnie w pobliżu własnej bramki, a do tego wyprowadzaliśmy niezwykle groźne kontrataki – powiedział obrońca Lecha Poznań.
Poznaniacy mają nadal cztery punkty straty do liderującej niezmiennie Legii Warszawa. Lechici cały czas mają nadzieję, że uda się zgarnąć mistrzostwo drużynie Jana Urbana sprzed nosa. – Nieważne, kiedy gra Legia, ważne, że cały czas ją gonimy – zakończył Kamiński.











