Ostatnio w angielskiej prasie pojawiła się sensacyjna informacja. Zdaniem „News of the World”, Kaka dostał zgodę na opuszczenie Santiagu Bernabeu, a w swoje sidła załapał go…
… nie szejk z City of Manchester Stadium, ale Roman Abramowicz we własnej osobie. Rosjanin od dawien dawna był wielkim piewcą talentu brazylijskiego pomocnika. Jednakże kiedy składał Milanowi oferty kupna, to mediolańczycy stawiali zaporowe kwoty. Teraz rosyjski oligarcha poczuł, że wreszcie może mieć Kakę w swojej drużynie. Powody są co najmniej dwa.
To miał być wielki sezon Realu Madryt. „Królewscy” mieli wrócić na krajowy i europejski tron. Nie udało im się to, a winą obarcza się nie tylko trenera, ale zawodników sprowadzonych latem ubiegłego roku. Chodzi przede wszystkim o Benzemę oraz Kakę. Florentino Perez dał jednym i drugim zielone światło, jeśli ktoś wyłoży na stół konkretną kwotę.
Drugi powód, to obecność na ławce trenerskiej „The Blues” Carlo Ancelotiego. Kaka niejednokrotnie podkreślał, że jego współpraca z Włochem zawsze wyglądała niemal wzorowo. Ponadto kluczem do odbudowy formy brazylijskiego rozgrywającego może być właśnie „Carletto”.
Ile musiałby zapłacić Abramowicz za asa Realu Madryt? Według angielskiej prasy około 53 milionów funtów. Kwota duża, ale zważywszy na to, że Rosjanin po mistrzostwie Anglii znów zaczął marzyć o podboju Europy, to całkiem możliwe, że takową wyłoży na stół.










