W meczu 29. kolejki Bundesligi VfB Stuttgart podejmował u siebie bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie, 1. FC Kaiserslautern. Choć gospodarze prowadzili do przerwy 2:1, przegrali spotkanie 2:4. Dwie bramki zdobył po dłuższej przerwie bez gola Srdjan Lakić.
Obie drużyny od początku bardzo angażowały się w mecz, ale w ich grze było mnóstwo niedokładności. W 17. minucie spotkania pierwszą dobrą sytuację dla Kaiserslautern od razu wykorzystał Srdjan Lakić, dla którego trafienie oznaczało koniec długiej serii dwunastu spotkań bez gola. Po kontrataku dośrodkowywał Oliver Kirch, a Lakić wygrał pojedynek z Khalidem Boulahrouzem i idealnie trafił głową. Na odpowiedź Stuttgartu nie trzeba było długo czekać – w 26. minucie Kirch zamiast w piłkę trafił w polu karnym Molinaro, za co sędzia podyktował „jedenastkę”. Na bramkę zamienił ją Zdravko Kuzmanović. W 39. minucie Stuttgart objął prowadzenie. Kuzmanović idealnie zagrał do biegnącego Molinaro, ten dośrodkował płasko do Pogriebniaka, a Rosjanin z bliskiej odległości wbił piłkę do bramki.
W drugiej połowie Kaiserslautern ukarało zbyt pasywną grę Stuttgartu i odwróciło losy meczu. Piłkarze Marco Kurza wywierali coraz większą presję, aż wreszcie wpuszczony na boisko w 64. minucie Erwin Hoffer zdobył wyrównującą bramkę. Tiffert zagrał długą piłkę, obrona VfB nie upilnowała napastnika FCK, a ten od razu przelobował wychodzącego z bramki Svena Ulreicha. Dziesięć minut później Kaiserslautern znowu zdobyło bramkę – tym razem po rzucie rożnym. Gola głową po raz drugi w tym meczu strzelił Srdjan Lakić. Wynik na 4:2 dla gości w 86. minucie ustalił Stiven Rivić. Christian Träsch stracił futbolwkę na własnej połowie, FCK wyprowadziło atak, a Rivić pewnie pokonał bramkarza VfB. Stuttgart pozostaje więc w samym środku walki o utrzymanie, Kaiserslautern natomiast awansowało na 12. miejsce i powoli oddala się od strefy spadkowej.
Wcześniej VfL Wolfsburg, jeden z rywali VfB i FCK w walce o utrzymanie, uległ Schalke Gelsenkirchen 0:1. „Die Königsblauen” pokonali zespół swojego byłego trenera, Feliksa Magatha, dzięki bramce Jose Manuela Jurado.
Wygrali też piłkarze SC Freiburg, którzy podejmowali u siebie TSG Hoffenheim. Najpierw gospodarze wyszli na prowadzenie po bramce Juliana Schustera, za chwilę czerwoną kartkę zobaczył Pavel Krmas z Freiburga, a po rzucie karnym wyrównał Vedad Ibisević. Jeszcze przed przerwą gola dla Hoffenheim zdobył Ryan Babel. W drugiej odsłonie bramki strzelał już tylko Freiburg – w 60. minucie z rzutu karnego trafił Papiss Cisse, a w 78. wynik ustalił Heiko Butscher.
W meczu na szczycie Hannover 96 pokonał FSV Mainz 05 2:0. W 45. minucie czerwoną kartkę zobaczył Nikolce Noveski z Mainz, minutę później rzut karny dla Hannoveru wykorzystał Didier Ya Konan. W 59. minucie wynik ustalił Sergio Pinto. Dzięki wygranej podopieczni Mirko Slomki wrócili na trzecie miejsce w tabeli, Bayern Monachium zremisował bowiem w derbach z 1. FC Nürnberg zaledwie 1:1. Pierwszego gola strzelił już w 5. minucie Thomas Müller, po przerwie wyrównał Christian Eigler. Już po gwizdku kończącym spotkanie czerwoną kartkę za obrazę sędziego zobaczył Arjen Robben.








