Były bramkarz Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec, Olivier Kahn, na swoim oficjalnym blogu pochwalił Francka Ribery’ego za jego dotychczasową dyspozycję. Dodał też, że w tym sezonie uzyskana dziesięciopunktowa przewaga Bayernu może wystarczyć do zdobycia mistrzostwa.
„Bawarczycy” przez pierwsze osiem kolejek szli jak burza, dosłownie zmiatając przeciwników z boiska. Zatrzymał ich dopiero Bayer, choć trzeba przyznać, że „Aptekarze” mieli wiele szczęścia, wygrywając z 22-krotnymi mistrzami Niemiec. Bayern bardzo szybko się pozbierał i najpierw rozgromił rywala w Pucharze Niemiec, a w sobotę ograł 3:0 Hamburger SV.
– Dokładnie rok temu Bayern tak samo dominował w lidze – pisze Kahn. – W tym czasie na swoim blogu przewidywałem, że dziesięciopunktowa przewaga czyni go murowanym kandydatem do tytułu. Był to bardzo zły osąd. Bayern złapał zniżkę formy w listopadzie, a Borussia Dortmund, ustanawiając imponującą serię zwycięstw, zdobyła mistrzowskie trofeum.
– Doświadczenia z poprzedniego sezonu to bardzo dobry przykład, aby być ostrożnym z przepowiedniami. Moje przewidywania, że dziesięciopunktowa przewaga wystarczy, mogą się jednak spełnić, choć rok później. Główna przyczyna poprawy gry Bayernu to sukces Borussii Dortmund. BVB na dwa lata odebrało „Bawarczykom” mistrzostwo i zwyciężyło w pięciu pojedynkach z rzędu. Sprowokowany Bayern zrobi wszystko, aby zdominować ligę. Niepokój może nastąpić jednak bardzo szybko, o czym najlepiej wie właśnie Bayern. Jednak zespół Heynckesa jest zbyt silny, zbyt pewny siebie i zbyt stabilny, aby nie zdobyć tytułu. I nieważne będzie na końcu, czy z dziesięcioma czy jednym punktem przewagi.
W dalszej części wpisu Kahn podkreśla, że w ostatnim meczu przeciwko silnemu Hamburgowi nie zagrali Badstuber, Gomez i Robben, a i tak z łatwością pokonali rywala. Zwraca też uwagę na dobrą postawę Dante, powrót do formy Müllera i Schweinsteigera oraz chwali Luiza Gustavo, który nie pozwala ściągniętemu za 40 miliony euro Javi Martinezowi na zadomowienie się w pierwszym składzie. Na byłym bramkarzu Bayernu największe wrażenie zrobił jednak Franck Ribery.
– Franck Ribery znajduje się w absolutnie szczytowej formie. Świetnie łączy radość gry ze świetnym przygotowaniem fizycznym i chęcią współpracy z partnerami. Nic więc dziwnego, że w meczu z Hamburgiem niemal wszystkie ataki przechodziły jego stroną. Tak mocnego Ribery’ego nigdy w Bayernie nie widziałem.








