Zakończone właśnie mistrzostwa świata do lat 20 w piłce nożnej przyniosły euforię Serbów i płacz Brazylijczyków. Nie zapominajmy jednak, jaki jest główny cel futbolu młodzieżowego – promowanie piłkarzy do dorosłej reprezentacji. Tak było, jest i tak będzie zawsze.
Młodzieżowe mistrzostwa świata w piłce nożnej. Pierwsze skojarzenia? Tradycyjnie mocne ekipy z Europy i Ameryki Południowej, nierzadko mające w swym składzie zawodników decydujących o obliczu drużyn klubowych z mocnych lig. Radosny futbol rodem z Afryki i częste wątpliwości dotyczące wieku piłkarzy zeń pochodzących. Do tego kilka egzotycznych ekip, które trudno uświadczyć na wielkich imprezach piłki seniorskiej. To wszystko w połączeniu z chmarą skautów z różnych klubów oraz kibiców mających nadzieję, że młode gwiazdy przekształcą się, w odstępie kilku lat, w liderów swoich drużyn narodowych.
Właśnie na tym ostatnim aspekcie chciałbym się skupić w tym artykule. Czy bycie gwiazdą swojej drużyny na wielkim młodzieżowym turnieju jest jednoznaczne z przyszłą wielką karierą? Wiadomo, że nie. Upadki się zdarzają, nawet tym uznawanym za największe nadzieje. Na przykładzie ostatniego młodzieżowego mundialu, w którym uczestniczyła nasza drużyna narodowa, a więc mistrzostwach świata U20 w Kanadzie w 2007 roku, dowiemy się, ilu zawodników było lub nadal jest liczącymi się zawodnikami w swoich kadrach narodowych.
Od mistrzostw w Kanadzie mija osiem lat. Większość zawodników liczy sobie rocznikowo 28 wiosen, więc trudno przypuszczać, że ci, którzy nie stanowią do dziś znaczącej siły w swoich zespołach, będą ją stanowić w najbliższym czasie. Podstawowe pytania brzmią: czy sukces reprezentacji na mistrzostwach równoznaczny jest z dużym sukcesem zawodników w późniejszej karierze reprezentacyjnej? Czy łatwiej się przebić w słabszej kadrowo reprezentacji?
Ponieważ główną rolą kadry młodzieżowej jest dostarczanie zawodników do kadry seniorskiej, kryterium przyjętym przeze mnie w ocenie przydatności zawodnika do reprezentacji była liczba co najmniej 20 występów w dorosłej kadrze lub odegranie ważnej roli na dużej imprezie, a więc mistrzostwach świata lub kontynentu.

Pierwszą grupą reprezentacji są te, które zakończyły swój udział w turnieju na fazie grupowej. Uczestników było 24, do kolejnego etapu przeszli zwycięzcy grup, zespoły z drugich miejsc oraz cztery najlepsze zespoły z miejsc trzecich.
W grupie A ostatnie miejsce przypadło gospodarzom, a więc Kanadyjczykom. W seniorskiej reprezentacji zaistniało czterech zawodników: obrońca David Edgar, pomocnik Will Johnson oraz napastnicy Simeon Jackson i . Ciekawy przypadek stanowi zdecydowanie najbardziej rozpoznawalny piłkarz tamtej drużyny, . Bramkarz Stoke City jest obecnie jedną z gwiazd reprezentacji Bośni i Hercegowiny, którą zdecydował się reprezentować dwa lata po turnieju.














