Włoski gigant mocno zabiega o pozyskanie Arturo Vidala i w tym tygodniu dojdzie do spotkania pomiędzy obiema stronami. Jeśli Juventus Turyn dogada się z przedstawicielem Chilijczyka, to sam transfer powinien być szybko sfinalizowany, bo Bayer Leverkusen tylko czeka na oferty za swojego asa.
W sezonie 2010/2011 24-letni pomocnik prezentował się na tyle dobrze, że w prasie zaczęło się przewijać mnóstwo plotek na temat jego odejścia z Bundesligi tego lata. Bardzo zainteresowany usługami Vidala był Bayern Monachium, ale Rudi Voller nie miał zamiaru oddawać jednego z filarów drużyny do głównego rywala na krajowym podwórku. Dlatego też Juventus może mieć przewagę nad „Bawarczykami” w negocjacjach.
„Stara Dama” zostawiła w Turynie Felipe Melo i udała się bez niego na przedsezonowe przygotowania do Ameryki Północnej. Mówi się, że Brazylijczyk został na wypadek transakcji z Bayerem Leverkusen. Melo miałby być częścią rekompensaty dla Niemców za chilijskiego pomocnika, który jest głównym celem transferowym Juventusu.
W tym tygodniu we Włoszech pojawi się agent Vidala, Fernando Felicevich, który oficjalnie spotka się z przedstawicielami Juventusu w Mediolanie. Ekipa Chile odpadła z Copa America już w ćwierćfinale, więc pomocnik Bayeru będzie miał czas, żeby ewentualnie rozważyć swoją przyszłość.
Vidal wyrażał wcześniej chęć dołączenia do Bayernu Monachium, ale ostatnio stwierdził, że gra dla Juventusu byłaby doskonałą okazją. Kontrakt pomocnika z Leverkusen wygaśnie w 2012 roku, a z racji tego, że piłkarz odrzucił możliwość przedłużenia umowy, włodarze Bayeru czekają na oferty.
Oprócz Bayernu i Juventusu, mówi się także o zainteresowaniu ze strony Milanu, Napoli i Interu. W każdym razie za Vidala trzeba będzie zapłacić około 15 milionów euro.








