Menadżer Fulham, Martin Jol, przyznał, że jest usatysfakcjonowany po remisie 1:1 z Arsenalem.
„The Cottagers” niespodziewanie urwali punkty faworyzowanym „Kanonierom”, przerywając tym samym ich passę pięciu wygranych meczów z rzędu. Trudno więc się dziwić, że holenderski szkoleniowiec był zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

− Wydaje mi się, że ostatnie 10-15 minut było trudne, ale przedtem próbowaliśmy grać swoją piłkę. Arsenal to dobry zespół i myśleliśmy, że może być zmęczony po środzie [i meczu Champions League − przyp. red.].
− Skończyliśmy z remisem. Chcielibyśmy zwycięstwa, ale przed meczem byłbym szczęśliwy z remisu i teraz też jestem. Czasami utrudnialiśmy sobie grę, ale dobrze nam poszło, więc jestem zadowolony. Będziemy robili postępy i myślę, że punkty przyjdą.











