Ci, którzy mieli nadzieję zobaczyć za niecały miesiąc Johna Terry’ego na Stadionie Narodowym, będą musieli się obejść smakiem. Kapitan Chelsea postanowił bowiem zakończyć karierę reprezentacyjną!
O całej sprawie informuje BBC. Dziennikarz tej stacji, Dan Roan, zacytował na Twitterze słowa kapitana Chelsea, który winą za swoją decyzję obarcza FA: – Czuję, że FA sprawiła, iż moja pozycja w reprezentacji stała się nie do zniesienia. Reprezentowanie mojego kraju i bycie kapitanem drużyny narodowej to coś, o czym marzyłem już jako chłopiec, i był to dla mnie ogromny zaszczyt. Zawsze dawałem z siebie wszystko i podjęcie takiej decyzji łamie mi serce. Życzę Royowi i drużynie sukcesów w przyszłości.

Obrońca Chelsea w zespole narodowym zadebiutował w 2003 roku w starciu z Serbią i Czarnogórą. Od tego czasu rozegrał dla kraju 78 meczów i strzelił sześć goli. Był z reprezentacją na Euro 2004 i 2012 oraz na mundialach w 2006 i 2010 roku. Przez długi czas był też kapitanem kadry, ale aż dwa razy tracił opaskę.
Najpierw, w 2010 roku, po tym jak rzekomo miał romans z partnerką kolegi z zespołu, Wayne’a Bridge’a. Jednak w zeszłym roku Fabio Capello przywrócił Terry’ego na stanowisko kapitana. Tym razem zawodnik był nim do lutego 2012 roku, kiedy to został oskarżony o obrazę na tle rasowym Antona Ferdinanda w meczu z QPR. Decyzję o pozbawieniu go tej funkcji podjęła FA, przez co Fabio Capello podał się do dymisji. Terry jednak przyjechał na polsko-ukraińskie Euro, a w lipcu został przed sądem oczyszczony z zarzutów. Mimo to federacja wcale go nie wsparła, co więcej, rozpoczęła przeciwko niemu swoją procedurę dyscyplinarną i w tym należy szukać powodów decyzji zawodnika.











