Pomocnik „The Blues” może pożegnać się ze swoim obecnym pracodawcą latem. Powodem odejścia Cole’a są zbyt wygórowane wymagania zarobkowe zawodnika. Włodarz Chelsea Londyn, Roman Abramowicz, nie sądzi, że Anglik zasługuje na podwyższenie płac.
Joe Cole oraz jego przedstawiciele domagają się zarobków rzędu 100 tys. funtów tygodniowo. Rosyjski bogacz nie jest przekonany co do słuszności podwyższania pensji 28-letniemu pomocnikowi. Londyński klub wypłaca zawodnikowi obecnie 80 tys. funtów tygodniowo i według niektórych nie powinien domagać się podwyżki.
Cole, po powrocie z dziewięciomiesięcznej kontuzji, nie wywalczył sobie miejsca w pierwszej jedenastce Ancelottiego. Wygląda na to, że były zawodnik West Ham United, który spędził na Stamford Bridge siedem owocnych lat, będzie musiał przemyśleć swoją dalszą karierę. Brak porozumienia z pracodawcą może doprowadzić do zakończenia przygody z Chelsea Londyn.
Jakkolwiek by się nie stało, Cole nie powinien narzekać na brak zainteresowania, jeśli opuści „The Blues”. Wśród potencjalnych klubów z Premiership, które chciałyby go zatrudnić, wymienia się: Tottenham Hotspur, Manchester United, Liverpool FC oraz Manchester City.










