Zaraz po meczu Polska – Finlandia w Kielcach jeden z najaktywniejszych zawodników tego spotkania, Ireneusz Jeleń, rozmawiał z redaktorem iGola o odnowionej podczas meczu kontuzji. Jak wspomniał selekcjoner, „Jelonek” podda się zabiegowi chirurgicznemu już w poniedziałek. Po czwartkowej, jak i sobotniej rozmowie można stwierdzić, że urodzony w Skoczowie napastnik na 99 procent będzie piłkarzem Olympique Marsylia.
Trener Smuda mówił na konferencji prasowej, że masz problemy z kolanem. Możesz opowiedzieć o nich dokładnie?
Problemy z kolanem mam już właściwie od pół roku, od tego czasu gram na zastrzykach. Chciałbym zagrać z Serbią i Hiszpanią, ale po konsultacji z trenerem uznaliśmy, że poddam się zabiegowi. Zbliżają się wakacje, więc nadarza się okazja, by tę sprawę załatwić i w późniejszych meczach ligowych, jak i reprezentacyjnych być już zdrowy.
Selekcjoner wspomniał również, że operacji chce Twój przyszły klub. Czy możesz już w tej chwili zdradzić, gdzie będziesz grał od przyszłego sezonu?
Jeszcze nie, od naszej poprzedniej rozmowy nic się w tej kwestii nie zmieniło. A operację chcę zrobić ja sam, po prostu trzeba to wyleczyć. Nie gram na sto procent i to widać. Wolę się wyleczyć, by potem w każdym meczu móc grać na maksimum możliwości i dlatego zdecydowałem się na zabieg.
Ale możesz już potwierdzić, że zostajesz we Francji?
Prawdopodobnie tak, ale na pewno nie w obecnym klubie. Wszystko powinno się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
W pierwszej połowie grałeś na szpicy, by później przenieść się na lewą flankę. Która pozycja bardziej Ci odpowiadała?
Było chyba widać, że lepiej czułem się na lewym skrzydle. Lubię się po prostu rozpędzić i w drugiej połowie miałem więcej okazji ku temu.
Adrian Mierzejewski zagrał Ci raz w taki sposób, że nie wypadało nie trafić do siatki…
Zgadza się, ale tak niestety czasem bywa. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że lepiej było uderzać lewą nogą… Niestety, strzeliłem prawą, bramkarz obronił, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Jesteś zadowolony z gry ofensywnej i z współpracy w pierwszej linii?
Zespół jest budowany, potrzebujemy czasu. Z meczu na mecz powinno to wyglądać coraz lepiej, z każdym treningiem będziemy się poprawiać. Przez te dwa lata, które zostały do Euro 2012, złapiemy taką formę, że nie damy plamy. Polska się za nas nie będzie wstydziła.
Więcej zdjęć reprezentacji na www.bialoczerwoni.com.pl










