Niespodzianka w Łodzi. Okupujący od dawna ostatnie miejsce w tabeli ŁKS zdołał urwać punkty Legii Warszawa. Bohaterem gospodarzy został Jędrzej Zając. 19-latek w ligowym debiucie zdobył bramkę, która pozwoliła łodzianom wywalczyć cenny punkt.
Była dokładnie ostatnia minuta regulaminowego czasu gry w pierwszej połowie, kiedy na ofensywną akcję zdecydował się Bartosz Szeliga. Prawy obrońca ŁKS-u przeprowadził groźna szarżę, którą zakończył dośrodkowaniem w pole karne gości. Wybita przez obrońców Legii piłka trafiła do Daniego Ramireza. Hiszpan nieczysto uderzył futbolówkę, ale ta jeszcze odbiła się od Jędrzeja Zająca, czym zmyliła Kacpra Tobiasza. W taki przypadkowy sposób 19-letni prawoskrzydłowy gospodarzy w swoim pierwszym ligowym występie przywitał się z PKO BP Ekstraklasą.
Przez Rąty i Stężycę do Łodzi
Skąd w ogóle Zając wziął się w ŁKS-ie? Utalentowany pomocnik pochodzi z niewielkiej wsi Rąty w województwie pomorskim. Jego rodzinna miejscowość liczy nieco ponad pół tysiąca mieszkańców. Swoją przygodę z piłką rozpoczął w wieku 10 lat. Bronił wówczas barw pobliskiego Gryfu Goręczyno. Następnie występował w Szargani Somozino, skąd przeniósł się do jednego z większych klubów w swoim regionie, czyli juniorów Cartusii Kartuzy. Kolejnym ważnym krokiem były występy w młodzieżowym zespole Raduni Stężyca. Zając trafił do tego klubu nieprzypadkowo – występy w Raduni łączył bowiem z nauką w liceum przy Szkole Mistrzostwa Sportowego zlokalizowanej właśnie w Stężycy. To tutaj miał też okazję do pierwszych kontaktów z dorosłą piłką. 16-letni Zając swoją pierwszą bramkę na szczeblu centralnym zdobył przeciwko czwartoligowej Polonii Lębork w ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim.

Fot. Zrzut ekranu z facebookowego profilu SMS Stężyca
Miał grać w Lechu, trafił do ŁKS-u
Jak to często bywa, wieść o utalentowanym nastolatku, który zaliczał pierwsze udane występy wśród seniorów, szybko dotarła do skautów lepszych drużyn. W październiku 2020 roku Zając był testowany przez Akademię Lecha Poznań, ostatecznie jednak klub z Wielkopolski nie zdecydował się na angaż pomocnika. Zawodnik nadal jednak pozostawał w kręgu zainteresowań klubów z najwyższych klas rozgrywkowych w Polsce. W lutym 2021 roku Zając opuścił rodzinne Pomorze i związał się trzyletnim kontraktem z Akademią ŁKS Łódź.











