Minęło już sporo czasu od zakończenia rozgrywek Ekstraklasy, a więc czas najwyższy na indywidualne podsumowanie piłkarzy najwyższej klasy rozgrywek w naszym kraju. Prezentujemy zatem jedenastkę sezonu, wybraną przez redakcję serwisu iGol.pl.
Jan Mucha (bramkarz)
Eksperci iGola jednogłośnie głosowali właśnie na golkipera Legii, który w czasie minionych rozgrywek spisywał się świetnie. Zawodnik niejednokrotnie przedłużał szanse warszawiaków na miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach, których mimo wszystko w stolicy nie będzie. Od nowego sezonu Słowak reprezentował będzie barwy angielskiego Evertonu.

Piotr Brożek (lewy obrońca)
Solidna marka na lewej flance bloku defensywnego – tak można opisać nominację Piotra Brożka, który przekonuje nas, że niepodzielnie rządzi właśnie w tym sektorze boiska. Bliźniak Pawła zostawił konkurencję daleko w tyle udowadniając, jak ważnym ogniwem jest w krakowskiej Wiśle. Może to czas, by znów skorzystać z umiejętności tego gracza w reprezentacji?
Marcelo (środkowy obrońca)
Niemal każdy redaktor iGola oddał swój głos na brazylijskiego stopera. Zdecydowanie najlepszy transfer dokonany przez włodarzy „Białej Gwiazdy”, tym bardziej, że młody obrońca dołączył do klubu na zasadzie wolnego transferu. Wraz z Wisłą zdobył już mistrzostwo Polski w debiutanckim sezonie. Z kolei w minionym, oprócz równej, rozważnej gry w obronie zaimponował siedmioma zdobytymi bramkami w lidze.
Bartosz Bosacki (środkowy obrońca)
Kapitana mistrza Polski zabraknąć nie mogło. Gracz związany przez wiele lat z Lechem Poznań wreszcie posmakował triumfu w Ekstraklasie. Nie udało się w początkowej fazie kariery, nie udało się także w barwach Amiki Wronki. Krótki epizod w niemieckim VfL Nürnberg nie był zbyt udany, stąd popularny „Bosy” powrócił do Polski, gdzie już od kilku sezonów spisuje się co najmniej dobrze.
Maciej Sadlok (prawy obrońca)
Każdy klub Ekstraklasy chciałby mieć w swoich szeregach takiego gracza, jak defensor Ruchu Chorzów. Wysoka forma, którą niezmiennie błyszczy na polskich murawach, zaowocowała powołania przez Franciszka Smudę na najbliższe zgrupowanie kadry. Sadlok, pomimo 21 lat, wyrasta na bardzo solidnego ligowca, który w minionym sezonie opuścił tylko jeden mecz w Ekstraklasie. Postanowiliśmy umiejscowić piłkarza Ruchu na prawej stronie boiska, środek defensywy jest bowiem zbyt mocno obstawiony.













