Zestawienie najlepszych piłkarzy zdominowali zawodnicy mistrza i wicemistrza Polski: Legii Warszawa i Lecha Poznań. Stawkę uzupełnili gracze Widzewa, Piasta, Śląska i Podbeskidzia. Gratulujemy wszystkim nominowanym i prosimy w przyszłym sezonie o więcej!
Bramkarz:
Jasmin Burić (Lech Poznań) – golkiper wicemistrzów Polski, pewny, stabilny. Dzięki niemu „Kolejorz”, obok Legii, stracił w lidze najmniej bramek. Szkoda, że kontuzja wykluczyła go z decydującej fazy walki o tytuł mistrzowski.
Obrońcy:
Hubert Wołąkiewicz (Lech Poznań) – może grać na środku defensywy, jak i na prawej stronie. Lider obrony lechitów, emanował spokojem, ale i doświadczeniem oraz pewnością w grze. Ponadto, w 26 meczach zdobył dwa gole.
Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa) – zdecydowanie jeden z najlepszych obrońców ligi. Był szybki, zdecydowany, świetnie grający w powietrzu, siejący zagrożenie pod bramką rywala. W 25 meczach dwukrotnie trafił do siatki rywali.
Łukasz Broź (Widzew Łódź) – najbardziej ofensywnie grający obrońca ligi, egzekutor stałych fragmentów gry. W sumie strzelił osiem bramek i zaliczył cztery asysty. Zimą Broź był o krok od transferu do Legii, ale strony nie doszły do porozumienia w kwestiach finansowych.
Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa) – wybór nieco przymusowy, bo trudno znaleźć kogoś lepszego na tej pozycji. Statystyki przemawiają zdecydowanie za Kubą, wszak strzelił dwie bramki i zaliczył cztery asysty. Przy tym wyborze braliśmy jeszcze pod uwagę wypożyczonego do Piasta Gliwice Pawła Oleksego.
Pomocnicy:
Sebastian Mila (Śląsk Wrocław) – rozegrał świetny sezon, strzelając osiem goli i notując dwanaście asyst. Próżno szukać w T-Mobile Ekstraklasie drugiego klubu, który byłby tak uzależniony od jednego piłkarza. Gdy Mila nie mógł się wdrożyć po zakończeniu przerwy zimowej, Śląsk w pięciu spotkaniach rundy rewanżowej zdołał wygrać tylko raz i to wtedy pogrzebał definitywnie swoje szanse na obronę tytułu. Na szczęście dla wrocławian, ku zaskoczeniu niektórych kibiców, Mila przedłużył kontrakt z klubem.
Daniel Łukasik (Legia Warszawa) – młody zawodnik zaliczył w tym sezonie ligowym trzy asysty, ale powinien jeszcze poprawić skuteczność. Jedyną bramkę zdobył w spotkaniu reprezentacji Polski z Rumunią.
Tomasz Podgórski (Piast Gliwice) – siedem goli i cztery asysty – to jest dorobek człowieka, który na boisku z Piasta Gliwice robił rewelację ligi. Lewą nogę ma ułożoną kapitalnie, rzuty wolne uderza świetnie. Zagrał we wszystkich meczach sezonu od pierwszej minuty. Dzięki niemu Piast będzie reprezentował Polskę w europejskich pucharach.
Jakub Kosecki (Legia Warszawa) – piekielnie szybki, mający dobry drybling, piłkarz stołecznej Legii. Zagrał w 24 meczach, strzelił dziewięć goli i zaliczył cztery asysty.










