23. kolejka T-Mobile Ekstraklasy miała jednego bohatera. Marcin Robak pokazał „teatr jednego aktora” w meczu Pogoni z Lechem Poznań. Snajper strzelił renomowanemu przeciwnikowi aż pięć bramek. Świetny mecz rozegrał też Patryk Tuszyński, który zdobył hat-tricka przeciwko Zawiszy Bydgoszcz. Oto naszym zdaniem jedenastka najlepszych zawodników minionej kolejki.
Bramkarz:
Silvio Rodić (Zagłębie Lubin) – chorwacki bramkarz, którego Zagłębie wypożyczyło na krótko przed rozpoczęciem rozgrywek, okazuje się dobrym wzmocnieniem dla drużyny. Golkiper przepuścił dość pechowo jedną bramkę w meczu Koroną, ale spisywał się wyśmienicie, raz po raz broniąc uderzenia rywali.
Obrońcy:

Sebastian Rudol (Pogoń Szczecin) – w meczu z Lechem całkowicie wyłączył z gry Gergo Lovrencicsa, a na dodatek zaliczył dwie asysty przy bramkach Robaka. Spisywał się wyśmienicie na tle utytułowanego rywala, mimo że obchodził w dniu meczu dopiero 19. urodziny.
Arkadiusz Głowacki (Wisła Kraków) – mimo braku Marco Jovanovica defensywa krakowskiej Wisły nadal jest nie do przejścia, a to za sprawą „Głowy”, który świetnie dowodzi całą linią, a w derbowym meczu z Cracovią otworzył wynik.
Inaki Astiz (Legia Warszawa) – Hiszpan niespodziewanie wygryzł ze składu Jakuba Rzeźniczaka, który był jednym z najlepszych zawodników ligi w poprzedniej rundzie. 30-latek w meczu z Górnikiem spisał się dobrze w obronie, a na dodatek otworzył wynik meczu.
Pomocnicy:
Semir Stilić (Wisła Kraków) – Bośniak nie musiał długo czekać na swoją bramkę. W derbach zagrał na poziomie swoich najlepszych meczów za czasów swojej gry w Lechu. Piłkarz popisał się asystą oraz zaliczył bramkę, ośmieszając obrońcę rywali.
Maciej Jankowski (Ruch Chorzów) – przyczynił się do zwolnienia Stanislava Levy’ego ze Śląska, strzelając we Wrocławiu dwie bramki i notując jedną asystę. Ruch dzięki temu wskoczył niespodziewanie na podium.
Miroslav Radović (Legia Warszawa) – dobił Górnika Zabrze, zdobywając dwie bramki w końcówce. Po raz kolejny pokazał się z dobrej strony.
Dani Quintana (Jagiellonia Białystok) – hiszpański pomocnik powoli staje się gwiazdą ligi. Strzela, asystuje, drybluje, pokazując przy tym bajeczną technikę. W meczu z Podbeskidziem strzelił kolejną bramkę.
Takafumi Akahoshi (Pogoń Szczecin) – po dwóch meczach tej rundy awansował na pozycję lidera w klasyfikacji asystentów. Po dwóch asystach przed tygodniem i tym razem dołożył kolejne dwie. Japończyk dysponuje kapitalną formą w obecnym sezonie.











