W poprzednim zestawieniu był tylko jeden napastnik, teraz zdecydowaliśmy się wybrać aż trzech. Linia obrony składa się za to z piłkarzy Śląska i Korony Kielce. Ale trudno się temu dziwić, bo te drużyny straciły w lidze tylko siedem bramek, a w minionej kolejce po stronie strat zanotowały zero.
Bramkarz:
Dusan Kuciak – po raz drugi z rzędu w naszej jedenastce. Naprawdę pewna gra i czyste konto w meczu z Wisłą to dobre osiągnięcia. Co prawda krakowianie nie rozegrali najlepszego meczu, ale mimo wszystko Kuciak sprawia wrażenie pewnego bramkarza.
Obrona:
Piotr Celeban – gol, dobra gra w obronie. Czego więcej wymagać od obrońcy? Śląsk zagrał na pewne zero z tyłu i to jest najważniejsze.

Pavol Stano – Górnik w meczu z Koroną Kielce właściwie nie istniał. Co prawda cała drużyna „Złocisto-krwistych” spisała się w tym meczu bardzo dobrze, ale formacja defensywna kierowana przez duet Stano – Hernani była chyba najlepszą formacją kielczan. I gdyby nie dobra postawa Celebana, to właśnie Hernani znalazłby się w naszej drużynie.
Tomasz Lisowski – kolejny dobry mecz byłego piłkarza Widzewa. Może bez fajerwerków, ale trzeba docenić Lisowskiego za walkę i za to, że od czterech, pięciu spotkań prezentuje równą, w miarę wysoką formę.
Tadeusz Socha – drugi defensor Śląska. W ogóle gra bloku obronnego podopiecznych Lenczyka jest co najmniej dobra. Sochę trzeba też wyróżnić za wkład w bramkę na 3:0. Fantastyczny rajd defensora Śląska zapoczątkował akcję, po której bramkę zdobył Gikiewicz. Nie ma się co oszukiwać, niewiele oglądamy w polskiej lidze takich akcji w wykonaniu obrońców.
Pomoc:

Maciej Rybus – kolejny dobry mecz tego zawodnika. Rozgrywa, odbiera, asystuje, strzela. Jest w dobrej formie i to widać. Gra pewnie i z korzyścią dla drużyny. Oby jego talent dalej się rozwijał, bo z tego zawodnika może być pożytek dla reprezentacji Polski.












