Podczas kolejki rozgrywanej w tygodniu wiele się wydarzyło. Postanowiliśmy wyróżnić kilku piłkarzy, którzy naszym zdaniem zaprezentowali wysoką formę w poprzedniej serii gier.
Krzysztof Pilarz (Cracovia) – Golkiper Pasów bardzo dobrze spisał się w spotkaniu przeciwko Śląskowi Wrocław. Jego interwencje przyczynił się do tego, że zachował czyste konto i Cracovia odniosła zwycięstwo.
Mateusz Lewandowski (Pogoń) – Bardzo dobrze spisuje się na boku obrony. Dariusz Wdowczyk ma z niego pociechę, a sam zawodnik na boisku spłaca zaufanie swojego trenera.
Arkadiusz Głowacki (Wisła) – Kolejny raz zaprezentował się z kapitalnej strony. Kto wie, czy nie z taką dyspozycją powróci do gry z orłem na piersi.

Jakub Rzeźniczak (Legia) – Obrońca Legii Warszawa wielokrotnie pokazywał, że jest solidny w swoim fachu. Jest on bardzo ważnym zawodnikiem w układance Jana Urbana, prezentując się w każdym meczu na bardzo dobrym poziomie.
Hubert Wołąkiewicz (Lech) – W meczu z Piastem Gliwice należał do udanych w wykonaniu obrońcy z Poznania. Był bezbłędny w formacji defensywnej, nie dając większych szans napastnikom rywala.
Saidi Nitbazonkiaza (Cracovia) – Przed dłuższy okres czasu nie grał w piłkę. Teraz zaczyna o sobie przypominać. Pomocnik krakowskiej drużyny zdobył dwie bramki w meczu ze Śląskiem Wrocław, pokazując swój dawny blask, który prezentował w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Michał Żyro (Legia) – Pomocnik warszawskiej drużyny rozegrał kapitalne zawody przeciwko Górnikowi Zabrze. Zaliczył dwie asysty, pokazując, że można na niego stawiać w drugiej linii.
Michał Masłowski (Zawisza Bydgoszcz) – Jest bardzo istotną postacią bydgoskiego zespołu. W 9. kolejce TME wziął udział przy dwóch trafieniach Zawiszy.
Mirosłav Radović (Legia) – Serb zdobył dwie bramki podczas meczu z podopiecznymi Adama Nawałki, co dało mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców T-Mobile Ekstraklasy. Jest on najlepszym strzelcem w zespole Legii Warszawa.
Łukasz Teodorczyk (Lech) – Poniedziałkowe zawody na zawsze wpiszą mu się w pamięć. Zdobył dwie bramki w meczu z Piastem Gliwice. Czas pokaże, czy jest to przełamanie się czy jednorazowy przebłysk.
Paweł Brożek (Wisła) – Napastnik „Białej Gwiazdy” zaczyna przypominać sobie czasy, kiedy był czołowym napastnikiem ekstraklasy. Podczas meczu z Lechią strzelił on dwie bramki, mając łącznie na koncie aż pięć.











