Dziewiąta kolejka Ekstraklasy przyniosła sporo sensacji, co przeniosło się także na nominacje do jedenastki tej tury rozgrywek.
Grzegorz Sandomierski (Jagiellonia Białystok)
Czyste konto w wysoko wygranym meczu z Polonią Bytom potwierdza, że Grzegorz Sandomierski jest solidnym fachowcem. To już trzecie spotkanie z rzędu, w którym golkiper „Jagi” pozostaje niepokonany, a piłkarze Korony będą musieli znaleźć jakiś sposób, by strzelić mu gola.
Łukasz Mierzejewski (Cracovia Kraków)

Pomimo porażki Cracovii z Ruchem, Łukasz Mierzejewski robił, co mógł, by odrobić stratę. Defensor lubi rajdy w stronę bramki przeciwnika, co opłaciło się w tym meczu, kiedy gracz „Pasów” wykorzystał spore zamieszanie w polu karnym Ruchu, ustalając rezultat.
Alexis Norambuena (Jagiellonia Białystok)
Głównie dzięki obrońcy rodem z Chile Grzegorz Sandomierski przedłużył swoją passę bez straconych bramek. Gracz „Jagi” rozegrał mecz w pełnym wymiarze czasowym, nie dając się zaskoczyć przez formację ataku Polonii Bytom, samemu próbując inicjować kontrataki.
Maciej Sadlok (Ruch Chorzów)
Środkowy defensor „Niebieskich” nadal w formie. Nie dość, że spisywał się bardzo solidnie w obronie, pomimo że Cracovia wbiła Ruchowi dwie bramki, to jeszcze zdołał strzelić swoją premierowego gola w tym sezonie, dając swojemu zespołowi prowadzenie 1:0. Niezły dorobek jak na stopera.
Aleksander Kwiek (Górnik Zabrze)
Były gracz Wisły Kraków znakomicie zaprezentował się w meczu przeciwko swojemu byłemu pracodawcy. Trzy próby pokonania Mariusza Pawełka, a jak mawia stare porzekadło: do trzech razy sztuka. Kwiek pokonał Pawełka w ostatnim podejściu, a Górnik Zabrze sensacyjnie zgarnął trzy oczka.
Ivica Vrdoljak (Legia Warszawa)
Chorwat czuje się w Legii coraz pewniej, czego efektem jest dobra dyspozycja. Piłkarz imponujący rozegraniem, przeglądem pola i uderzeniem z dystansu potwierdził swoje walory w meczu z Widzewem, kiedy dość kuriozalny sposób pokonał Macieja Mielcarza, zapewniając legionistom komplet punktów.
Adrian Mierzejewski (Polonia Warszawa)












