9. kolejka Bundesligi za nami, a więc nadszedł czas na kolejne podsumowania. Kto był najlepszy? Kto pokonał golkipera przeciwnika w najładniejszy sposób? Zapraszamy do zapoznania się z kolejną jedenastką kolejki niemieckiej ekstraklasy, w której debiutuje aż siedmiu piłkarzy.
Oliver Baumann (2. raz w jedenastce kolejki, SC Freiburg)
Klasycznie rozpoczynamy od obsady bramki. Po raz drugi w tym sezonie między słupkami stoi Oliver Baumann. Jego obecność w naszym zestawieniu nie powinna nikogo dziwić. Piłkarz Freiburga był zdecydowanie najjaśniejszą postacią swojej drużyny, będąc kilkukrotnie zmuszony do ratowania zespołu w sytuacjach, gdy powodzenie interwencji było z góry skazane na porażkę. Jeżeli jeszcze to Was nie przekonało, to dodamy, że niemieccy specjaliści z serwisu „Kicker” przyznali młodemu Niemcowi notę 1,5 i wybrali go na najlepszego dziewiątego weekendu niemieckiej ekstraklasy. My ten wybór popieramy i również nominujemy go na PIŁKARZA KOLEJKI!
Marcell Jansen (2., Hamburg SV)
W formacji obrony jedynym nieweteranem jest Marcell Jansen, który drugi raz trafia do naszej jedenastki. Co prawda jego drużyna straciła trzy bramki w meczu z VfB Stuttgart, ale to 28-latek był jednym z nielicznych, wobec którego nie można stawiać żadnych poważniejszych zarzutów.
Marcelo (1., Hannover 96)
Brazylijczyk jest pierwszym z debiutujących zawodników w naszym zestawieniu. Drużyna piłkarza z Kraju Kawy dość niefortunnie przegrała w meczu z Borussią Dortmund, ale środkowy obrońca wypełniał swoje funkcje bardzo dobrze. Defensor, dobrze znany z polskich boisk, pamięta jeszcze, jak gra Lewandowski (rywalizowali podczas meczów Wisły Kraków z poznańskim „Kolejorzem”), i skrupulatnie to wykorzystywał, uprzykrzając napastnikowi naszej kadry życie.
Fallou Diagne (1., SC Freiburg)
Kolejny z piłkarzy „Breisgau-Brasilianer”, który znalazł miejsce w naszej jedenastce kolejki. Szwajcar mimo kilku drobnych błędów prezentował się zupełnie przyzwoicie. Ponadto według serwisu „Kicker” był najlepszym obrońcą swojego zespołu, otrzymując ocenę „2”. Śmiało można powiedzieć, że Diagne był jednym z zawodników, który walnie przyczynił się do tego, że na Commerzbank-Arena do końca było bez bramek.
Johannes van den Bergh (1., Hertha Berlin)
Ostatni obrońca w dzisiejszym podsumowaniu. Drugi najlepszy zawodnik swojej drużyny znakomitych zawodów nie rozegrał, ale trzeba przyznać, że solidnie wypełniał powierzone mu funkcje, a przecież to właśnie na tym polega funkcja defensora.
Tolgay Arslan (1., Hamburg SV)
Kolejny debiutant w jedenastce kolejki. Niemiec tureckiego pochodzenia rozegrał znakomite spotkanie. W notesach statystyków zapisał się jednak jedynie tym, że asystował przy wyrównującej bramce (na 1:1), której strzelcem był Lasogga. Arslan został również uznany za najlepszego zawodnika zespołu i podobnie jak Baumann, dostał od „Kickera” notę 1,5.








