Kolejny raz w najlepszej jedenastce kolejki znalazło się mnóstwo piłkarzy Bayernu Monachium, którzy wydają się być w życiowej formie. Pozytywnie zaskoczyli także zawodnicy Hamburgera SV, FC Augsburg czy VfL Wolfsburg, których nie widuje się zbyt często w gronie najlepszych.
1. Jaroslav Drobny (Hamburger SV – 1. raz w jedenastce)
Drużyna Drobnego znajduje się na samym dnie tabeli, a on sam w każdym meczu w tym sezonie musiał wyciągać piłkę z siatki. Nie inaczej było tym razem, jednak mimo jednego puszczonego gola, to właśnie bramkarz był najlepszym zawodnikiem w wygranym przez HSV meczu z SC Freiburg. Dzięki kilku jego świetnym paradom Hamburger zwyciężył po raz drugi w tym sezonie.
2. Patrick Owomoyela (Borussia Dortmund – 1.)
Zastępca Łukasza Piszczka musi zaliczyć mecz z Werderem Brema, swoim byłym klubem, do bardzo udanych. Nie dość, że udało mu się wreszcie spędzić na boisku całe 90 minut, to jeszcze zdobył gola, który przypieczętował zwycięstwo „BVB” i odebrał bremeńczykom nadzieję na dobry rezultat. Trener Klopp może być pewien, że w razie nieobecności Piszczka, może liczyć na właśnie Owomoyelę.
3. Mats Hummels (Borussia Dortmund – 2.)
To właśnie Hummels zaliczył asystę przy bramce Patricka Owomoyeli. Poza tym, jak już zdążył do tego przyzwyczaić wszystkich kibiców Borussii, na boisku był wszędzie i brał udział w każdej ważnej akcji, zarówno w defensywie, jak i w ataku. Swoją dobrą formą obrońca „BVB” najlepiej poleca się Joachimowi Löwowi, który musi wybrać kadrę na mistrzostwa Europy.
4. Jerome Boateng (Bayern Monachium – 1.)
Nowy nabytek Bayernu zaskakuje świetną formą. Oprócz tego, że jest bardzo pewny siebie w poczynaniach defensywnych, imponuje w grze do przodu. Jego świetne rajdy aż do linii końcowej i dokładne, przemyślane dośrodkowania przyniosły „Bawarczykom” w meczu z Herthą gola na 2:0, którego zdobył Franck Ribery.
5. Jan-Ingwer Callsen-Bracker (FC Augsburg – 1.)
Były zawodnik Borussii Mönchengladbach na zawsze zapisał się w historii beniaminka z Augsburga. Strzelając z rzutu karnego bramkę na 1:0, która była jednocześnie zwycięską, zapewnił swojej drużynie historyczną pierwszą wygraną w niemieckiej ekstraklasie. Dodatkowe treningi strzelania „jedenastek” zdecydowanie się opłaciły.
6. Bastian Schweinsteiger (Bayern Monachium – 2.)
Popularny „Schweini“, jak i reszta jego kolegów z zespołu, jest w niesamowitej formie. W meczu z Herthą Berlin po ładnym, wymierzonym strzale zdobył bramkę na 3:0. Schweinsteiger jest prawdziwym przywódcą drużyny, a oprócz efektownej gry imponuje jeszcze swoim nowym sposobem świętowania goli – zaczerpniętym z jego drugiej sportowej miłości, koszykówki.
7. Franck Ribery (Bayern Monachium – 4.)
Francuski pomocnik stwierdził przed sezonem, że kiedy jest w formie, jest tak samo dobry jak Lionel Messi. Wtedy wydawało się to niedorzeczne, ale po kilku kolejkach Bundesligi widać, że Ribery wiedział, co mówi. W oczach fanów barcelońskiej gwiazdy na pewno takiego samego uznania nigdy nie zyska, ale umiejętności nie można mu odmówić. Trzy asysty i bramka – oto bilans Ribery’ego w meczu z Herthą Berlin. Francuz niewątpliwie jest w wielkiej, może nawet życiowej, formie.








