Głównym wydarzeniem ostatniego weekendu w Bundeslidze były Revierderby. Również w pozostałych meczach działo się wiele. Kto się w nich wyróżnił?
1. Sven Ulreich (VfB Stuttgart, 1. raz w jedenastce kolejki) – z wyborem najlepszego bramkarza mieliśmy sporo problemów. Niemal wszyscy albo wpuszczali dużo bramek, albo nie mieli nic do roboty. Ulreich zagrał solidnie, choć nie miał zbyt wiele okazji do wykazania się. Będąc zupełnie szczerym, trzeba powiedzieć, że przy takiej formie piłkarzy HSV żaden golkiper nie miałby problemów z zachowaniem czystego konta.
2. Sebastian Jung (Eintracht Frankfurt, 1.) – młody obrońca wicelidera Bundesligi ma niesamowity ciąg na bramkę rywala. W meczu z Hannoverem zaowocowało to golem po bardzo ładnej akcji Eintrachtu, którą Jung wykończył niczym rasowy snajper. Sporo ma jeszcze do poprawienia, bo chociażby przy straconej bramce był wyraźne spóźniony. Jeśli zacznie grać lepiej w defensywie, może być jednym z czołowych prawych obrońców ligi.
3. Benedikt Höwedes (Schalke Gelsenkirchen, 1.) – powinniśmy raczej napisać profesor Höwedes. Pod nieobecność Papadopoulosa świetnie zarządzał całą linią defensywną i nie dał rozwinąć skrzydeł Dortmundowi. To, że Reus i Lewandowski w tym meczu nie istnieli, to głównie jego zasługa oraz wspomagającego Matipa. Zawodnikowi wróżono rolę rezerwowego, ale obecnie jest jedną z ważniejszych postaci zespołu z Veltins Arena.
4. Sokratis Papastathopoulos (Werder Brema, 1.) – jego nazwisko jest tak trudne do napisania, jak on sam do przejścia dla zawodników rywala. M’Gladbach być może nie jest dobrym wyznacznikiem gry defensywnej zespołu, ale grecki obrońca na pewno w dużej mierze przyczynił się do tego, że „Źrebaki” nie potrafiły zdobyć gola.
5. Marko Arnautović (Werder Brema, 1.) – motor napędowy akcji ofensywnych swojego zespołu. Zdobył pięknego gola podcinką nad bramkarzem, a potem ośmieszył dwóch obrońców i dograł świetną piłkę do Füllkruga. Tak jak całej drużynie brakuje mu ustabilizowania formy.
6. Franck Ribery (Bayern Monachium, 2.) – Francuz z meczu na mecz rozkręca się. Rywale mają prawo się bać i nie chodzi tylko o wygląd błyskotliwego skrzydłowego. Ribery za nic miał drugą najlepszą do tej pory obronę w lidze i zanotował trzy asysty. Jeśli będzie nadal tak grał, to kibice „Bawarczyków” mogą być pewni zwycięstwa w dzisiejszym pojedynku z Lille.
7. Thomas Müller (Bayern Monachium, 3.) – od początku sezonu jest jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy Bayernu. Dogrywa, strzela, pracuje w obronie. Przeciwko Fortunie zdobył dwa gole. Łącznie ma ich sześć, a do tego dorzucił pięć asyst. Świetne statystyki jak na ofensywnego pomocnika. Müller na niemieckie warunki stał się piłkarzem bardzo dobrym, wręcz znakomitym. Teraz potrzebuje tylko potwierdzenia tego poziomu w Europie.
8. Marco Höger (Schalke Gelsenkirchen, 1.) – nadążyć za piłkarzami z Dortmundu nie jest łatwo. Högerowi się to udało. Zastąpił Jonesa i zrobił to w kapitalnym stylu. Dobrze asekurował, był pewny w swoich interwencjach. A akcję, po której zdobył gola, powinno pokazywać się młodym adeptom futbolu. Nie tylko ze względu na świetne rozegranie Holtby’ego z Huntelaarem, ale również ze względu na to, jak znakomicie defensywny pomocnik Schalke poszedł za akcją.








