Siódma kolejka Bundesligi jest już historią. W jedenastce kolejki znowu nie zabrakło debiutantów. Z pewnością będzie też pod dostatkiem niespodzianek. Kto znalazł się w naszym dream teamie?
1. Manuel Neuer (Bayern Monachium, 1. raz w jedenastce kolejki) – Bramkarza Bayernu Monachium w naszym zestawieniu nie było już jakiś czas. Niemiec wrócił do jedenastki kolejki po przyzwoitym występie przeciwko „Wilkom” z Wolfsburga. Przyjezdni na Allianz Arena postanowili pokazać pazur i kilkukrotnie zagrażali bramce etatowego defensora kraju, dla którego był to znakomity test przed nadchodzącym spotkaniem z Manchesterem City i końcówką eliminacji do przyszłorocznego mundialu.
2. Marcel Jansen (Hamburg SV, 1.) – Obrońca HSV zagrał przyzwoite zawody, a swój nie najgorszy występ przypieczętował bramką ratującą Hamburgowi jedno oczko. Jego dobrą grę docenił również Kicker, umieszczając go w jedenastce kolejki.
3. Mats Hummels (Borussia Dortmund, 2.) – Doświadczony, acz wciąż młody, defensor Borussii Dortmund dużego wpływu na zwycięstwo swojej drużyny w meczu z Freiburgiem nie miał. Nie strzelił gola, nie asystował przy żadnej bramce, ale nie zszedł również poniżej swojego standardowego poziomu, który prezentuje od jakiegoś czasu, co zaowocowało miejscem w jedenastce siódmej kolejki Bundesligi.
4. Jerome Boateng (Bayern Monachium, 1.) – Młodszy z braci Boatengów znalazł się w naszej jedenastce kolejki nieprzypadkowo. Niemiec wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie „Bawarczyków” i dzielnie broni dostępu do własnej bramki, co zaowocowało chociażby ostatnim czystym kontem Manuela Neuera i całej defensywy ekipy z Monachium.
5. Antonio Rüdiger (VfB Stuttgart, 1.) – Antonio nie wystąpił w meczu z Eintrachtem Brunszwik jakoś nadzwyczajnie. Trudno było się popisać na jego pozycji czymś niesamowitym, gdy przeciwnicy rzadko kiedy znajdowali się pod polem karnym Stuttgartu. Rüdiger jednak nie zawiódł, stąd jego miejsce w jedenastce kolejki.
6. Marco Reus (Borussia Dortmund, 1.) – Były piłkarz Borussii Moenchengladbach radzi sobie w zespole imienniczki lepiej niż przyzwoicie. Więcej! Marco rozpoczął go bardzo dobrze, regularnie podkreślając swoją obecność na murawie nie tylko znakomitą grą, ale także strzelanymi golami. W ubiegły weekend zanotował aż dwa trafienia i jedną asystę.
7. Sami Allaugi (Hertha BSC, 2.) – 27-latek jest zdecydowanym odkryciem tego sezonu. Piłkarz beniaminka 51. sezonu Bundesligi z pięcioma trafieniami na koncie ustępuje miejsca jedynie zaprawionych w bojach na niemieckich boiskach zawodnikom (Lewandowski, Modeste, Ibisević, Mueller). Nie ma co ukrywać, że to właśnie on ma największy wpływ na to, którą pozycję Hertha zajmuje w tym momencie. Jeśli jego dyspozycja będzie taka sama przez cały sezon, to może przyczynić się do awansu swojej ekipy do europejskich rozgrywek.
8. Eljero Elia (Werder Brema, 1.) – 26-latek grał do tej pory słabo… Bardzo słabo. Włodarze Werderu Brema mieli prawo się zastanawiać, czy wydane na niego 5,5 miliona euro było pieniędzmi dobrze zainwestowanymi. Przyszedł czas na jeden dobry występ. Przeciwnik co prawda niezbyt wymagający, ale dwie bramki wpakowane Norymberdze to zawsze coś. Elia pierwszy raz zagrał zgodnie z tym, ile funduszów na niego wydano. Oby to nie koniec jego popisów na boiskach Bundesligi.









