Za nami kolejna seria gier w Bundeslidze. W jedenastce kolejki znalazło się aż trzech piłkarzy Werderu Brema, co z pozoru wydaje się sporą niespodzianką. Do tego, po świetnym meczu w Gelsenkirchen, nie mogło zabraknąć piłkarzy Bayernu.
1. Sebastian Mielitz (Werder Brema, 1. raz w jedenastce kolejki)
Z Hamburgerem SV wygrywa w bieżącym sezonie niemal każdy, ale tym razem van der Vaart i spółka postawili twarde warunki. Mielitz w ostatnich meczach swojemu zespołowi zdecydowanie nie pomagał, ale tym razem spisał się znakomicie. Wybronił siedem strzałów i został wybrany do wszelkich możliwych jedenastek 6. kolejki.
2. Clemens Fritz (Werder Brema, 1.)
Kolejny piłkarz „Zielono-białych” w naszym zestawieniu. Fritz co prawda nie jest kluczowym piłkarzem swojego zespołu, bo jedynie cztery razy wystąpił w tym sezonie. Ten doświadczony były reprezentant Niemiec i kapitan Werderu powinien ciągnąć grę zespołu i choć nie zawsze tak jest, to tym razem spisał się znakomicie. Dyrygował linią obrony. Zarobił też żółtą kartkę, ale co ważniejsze, zanotował asystę przy pierwszym golu.
3. Naldo (VfL Wolfsburg, 3.)
Brazylijczyk od kilku lat prezentuje wysoki, stabilny poziom, poniżej którego praktycznie nie schodzi, dzięki czemujestcenionym piłkarzem w Bundeslidze. Rządzi defensywą Wolfsburga, co pokazał w meczu z Hoffenheim. Osiem odbiorów i siedem przechwytów to statystyki, na które warto zwrócić uwagę. Na czyste konto to nie wystarczyło, bo fatalny błąd popełnił Ja-Cheol Koo. 31-latek emanuje spokojem i jeśli utrzyma formę, to może być to jeden z najlepszych sezonów w jego karierze.
4. Per Nilsson (1 FC Nürnberg, 1.)
Główna przyczyna największej sensacji minionej kolejki, a konkretnie remisu Nürnberg z Borussią Dortmund. Nilsson do spółki z Pogatetzem zapewnili swojej drużynie punkt. Nie dość, że świetnie spisywali się w obronie, to jeszcze po asyście Austriaka Szwed zdobył gola. Co prawda, obaj stoperzy pilnować Lewandowskiego musieli tylko przez 25 minut, ale i tak zasługują na pochwały.
5. David Alaba (Bayern Monachium, 1.)
Absolutny światowy top, jeśli chodzi o lewych obrońców i jeden z najlepszych piłkarzy w Bundeslidze. W Bayernie obrońca, ale często pokazuje, dlaczego w reprezentacji Austrii pełni funkcję środkowego pomocnika. Pep Guardiola na pewno wykorzysta jego inklinacje ofensywne. Przeciwko Schalke dwukrotnie asystował, a do tego, w przeciwieństwie chociażby do Sebastiana Boenischa, nie gubił się w obronie.
6. Lars Bender (Bayer Leverkusen, 1.)
Jego rolę w Bayerze było widać, gdy zabrakło go w pierwszym składzie na Manchester United. Teraz wrócił i od razu są efekty – „Aptekarze” rozbili nieźle dysponowane Mainz 4:1. Co prawda, nie był on bohaterem tego meczu, ale bardzo dobrze prezentował się w środku pola, a do tego dorzucił gola.
7. Bastian Schweinsteiger (Bayern Monachium, 1.)








