Najbardziej okazałe zwycięstwo w szóstej serii spotkań odniosła Borussia Dortmund. Nie może dziwić zatem obecność aż czterech jej zawodników w naszym podsumowaniu. A oto wszyscy bohaterowie minionej kolejki.
1. Rene Adler (Hamburger SV, 1. raz w jedenastce kolejki)
Winę za słabe wyniki HSV z początku sezonu najmniej ponosi jego nowy bramkarz. Adler w starciu z przeważającym całe spotkanie Hannoverem 96 co najmniej trzy razy popisał się interwencjami najwyższej klasy. To jemu w głównej mierze koledzy mogą zawdzięczać trzy punkty i jednocześnie uratowanie gali z okazji 125-lecia istnienia klubu.
2. Neven Subotić (Borussia Dortmund, 1.)

Już na początku spotkania z Borussią M’Gladbach mógł otworzyć wynik meczu, ale piłka po jego strzale wylądowała na poprzeczce. Co nie udało mu się wtedy, udało się na pięć minut przed przerwą, kiedy to pięknym uderzeniem głową strzelił na 2:0. Bardzo pewny w obronie nie był zbyt gościnny dla rywala.
3. Junior Diaz (1. FSV Mainz 05, 1.)
Zmiana klubu i fryzury byłemu wiślakowi wyszła na dobre. W swoim trzecim występie w Bundeslidze zaliczył premierowe trafienie (oczywiście głową), a jego zespół ograł na wyjeździe Wolfsburg. Przy golu miał utrudnione zadanie. Mimo że ustawiony był tyłem do bramki Diego Benaglio, to poradził sobie znakomicie. Poza tym częściej raczej asekurował partnerów z obrony, niż atakował lewą stroną boiska.
4. Bastian Oczipka (Eintracht Frankfurt, 1.)
Dwie asysty w pięć minut to jak na lewego obrońcę wynik wręcz znakomity. To po idealnych dośrodkowaniach tego 23-latka Alexander Meier zdobył dwie bramki na wagę piątego zwycięstwa w sezonie, a sam obrońca może być zadowolony zarówno z formy beniaminka, jak i swojej – w sześciu meczach skompletował już pięć asyst!
5. Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund, 2.)
Bohater sobotniego meczu BVB. Po jego dwóch ładnych centrach padły bramki dla gospodarzy, a pod koniec spotkania wpisał się na listę strzelców, zwieńczając swój rewelacyjny występ. Kapitan reprezentacji Polski z sześcioma punktami jest w czołówce punktacji kanadyjskiej Bundesligi.
6. Alexander Meier (Eintracht Frankfurt, 2.)
Jak nie Inui, to Occean, jak nie on, to Aigner. Tym razem zaś padło na ogranego już w Bundeslidze 29-latka. W każdej kolejce pokazują się inni ofensywnie grający zawodnicy beniaminka, co świadczy o obecności tzw. team spirit. Meier odwrócił wynik wczorajszego meczu z Freiburgiem, strzelając dwie bramki. Zwłaszcza pierwsza była rzadkiej urody. Dzięki Mejerowi Eintracht w dalszym ciągu plasuje się w ścisłej czołówce tabeli.









