Za nami czwarta seria angielskiej Premier League, a przed wami zestawienie jej bohaterów. Mieliśmy przyjemność oglądać niepospolite debiuty, głośne powroty i potwierdzenia dobrej dyspozycji. Oto herosi czwartej kolejki Premiership.
Jussi Jaaskalainen – kolejne świetne zawody Fina. Udało mu się zachować czyste konto i zaliczyć kilka bardzo dobrych interwencji na trudnym terenie. West Ham ponownie zawdzięcza punkty doświadczonemu golkiperowi. Bardzo dobry transfer Sama Allardyce’a.

Kieran Gibbs – 22-letni defensor do początku sezonu imponuje kapitalną dyspozycją, którą potwierdził także w minionej serii. Dwie asysty, mnóstwo pożytecznych akcji zaczepnych i przede wszystkim pewna gra w defensywie – tym wyróżnił się Anglik w potyczce przeciwko Southamptonowi. Gdyby nie dywersyjne inklinacje Szczęsnego, Gibbs wciąż mógłby liczyć minuty bez straconej bramki.
Ryan Nelsen – Nowozelandczyk fenomenalnie zdominował Fernando Torresa, w zasadzie zupełnie wyłączając Hiszpana z gry. Silny, twardy, nieustępliwy defensor bardzo dobrze współpracował z Antonem Ferdinandem. Na minus należy zaliczyć ewidentny rzut karny za przewinienie na Johnie Terrym, jednak faulu nie dostrzegł Andre Marriner, więc de facto nie można mieć do Nelsena większych pretensji.

Alexander Büttner – fantastyczny klubowy debiut, którym 23-letni Holender bezlitośnie przyspawał Patrice’a Evrę do ławki rezerwowych. Gol, asysta, czyste konto – czego chcieć więcej? Gracze Wigan absolutnie nie potrafili znaleźć recepty na jego przebojowe rajdy, a akcja, po której trafił do siatki, jest syntezą przeróżnych haniebnych kiksów i nieprzytomnego szczęścia lewego defensora. Jeśli potwierdzi swoją wartość w walce z silniejszym rywalem, lewa flanka MU zostanie zmonopolizowana na długo.
Leighton Baines – w tej chwili najlepszy lewy obrońca Premiership i połowa sadystycznie skutecznego skrzydła Evertonu. On i Steven Pienaar zamęczają swoich rywali ze skrupulatnością ocierającą się o pedantyzm. Anglik w potyczce z Newcastle raz po raz podłączał się do akcji ofensywnych, a jego bramkowa wymiana z Pienaarem była przykładem krystalicznej futbolowej poezji. Ponadto był pewny w defensywie, a wybijając piłkę z linii bramkowej, uchronił swój zespół przed utratą bramki.













