Co kolejkę próbujemy zestawić dla Was jedenastkę piłkarzy, którzy w danej serii gier zasłużyli na szczególne wyróżnienie. Tego stałego elementu nie mogło zabraknąć w naszym menu również i w tym tygodniu. Chcecie poznać nazwiska zawodników, którzy stanowią jedenastkę kolejki? Zapraszamy do lektury.
Tym razem nasze zestawienie zdominowali zawodnicy Korony Kielce, spośród których wyróżniliśmy aż czterech. Na miano piłkarza kolejki z całą pewnością najbardziej zasłużył Grzegorz Sandomierski, który popisał się niesamowitymi interwencjami. W tej kolejce odnotowaliśmy również prawdziwe wejście smoka, czyli 20-minutowy występ Marcina Wodeckiego z Zabrza, który w tym czasie zdobył dwie bramki. Czy na Śląsku rodzi się nowy Lubański?
BRAMKARZ:
Grzegorz Sandomierski – gracz kolejki. Bez wątpienia bohater Jagiellonii w spotkaniu z Legią Warszawa. Choć wszyscy podopieczni Tomasza Hajty przez 90 minut prezentowali się naprawdę dobrze, to jednak niesamowita postawa golkipera białostoczan pozwoliła wywalczyć jeden punkt. Kapitalne parady Sandomierskiego w końcówce spotkania pokazały, że bramkarz Jagiellonii stanowi pewny punkt swojej drużyny.
OBROŃCY:
Paweł Golański – bardzo przyzwoity występ obrońcy Korony w spotkaniu z Bełchatowem, okraszony asystą przy drugim trafieniu Stano. Golański w tym sezonie nie schodzi poniżej pewnego poziomu i jest jednym z wyróżniających się piłkarzy kielczan.
Pavol Stano – mieliśmy mały problem z zaklasyfikowaniem Stano w tej kolejce. Nominalny obrońca w spotkaniu z PGE GKS-em wystąpił jako napastnik i ze swojej roli wywiązał się znakomicie. Słowak zdobył dwie bramki w stylu, jakiego nie powstydziłby się żaden rasowy snajper. Stano udowodnił tym samym, że może być równie efektywny pod własną bramką, jak i pod polem karnym przeciwnika.
Artur Gieraga – ambitnie walczący ŁKS, który w spotkaniu z Ruchem skazany był na pożarcie, pokazał, że ambicją i determinacją w piłkarskiej TME naprawdę można wiele zdziałać. Duża w tym zasługa obrońcy łodzian, który popisał się znakomitym uderzeniem z woleja, doprowadzając do wyrównania. Podopieczni Świerczewskiego zaskoczyli chorzowian, choć nadal ich sytuacja w tabeli jest fatalna.
Tomasz Lisowski – kolejny z piłkarzy Leszka Ojrzyńskiego ląduje w naszym zestawieniu. W kontekście braku dobrych lewych obrońców w naszym kraju kandydatom na tej pozycji przyglądamy się szczególnie uważnie. Bez wątpienia Lisowski jest postacią wyróżniającą się. W spotkaniu z Bełchatowem zagrał bardzo dobrze, chętnie podłączał się do akcji ofensywnych, a jednocześnie nie popełniał większych błędów w defensywie. Oby tak dalej.
POMOCNICY:
Maciej Makuszewski – w znakomitej dyspozycji jest ostatnimi czasy pomocnik Jagiellonii i potwierdził to w spotkaniu z Legią. Już na początku meczu udowodnił drzemiący w nim potencjał, kiedy bez najmniejszych kompleksów popisał się świetną indywidualną akcją i minął dwóch zawodników rywala. W 72. minucie mógł zanotować asystę, ale znakomitego dogrania nie wykorzystał Plizga. Niemniej jednak fantastyczny występ 22-letniego piłkarza.










