Do końca sezonu zasadniczego Ekstraklasy pozostały już zaledwie dwie kolejki. W miniony weekend oczy wszystkich były zwrócony na hit sezonu Legia – Lech, który kompletnie zawiódł. Zachwyciły za to inne spotkania, które miały również swoich bohaterów. Dziwnym trafem, tym razem mieliśmy bogactwo w wyborze najlepszej jedenastki kolejki. Oto nasze typy.
Bramkarz:
Mateusz Bąk (Lechia) – kapitalny mecz 31-latka. Lechita z krwi i kości dopiero w tym sezonie zyskał miano pierwszego golkipera i odwdzięcza się świetnie. Kilkukrotnie ratował swój zespół dobrymi interwencjami i przez cały mecz spisywał się niezwykle pewnie.
Obrońcy:

Igor Lewczuk (Zawisza) – z reguły chwalony był za swoją grę z przodu, tym razem spisał się kapitalnie w defensywie. Praktycznie nie popełniał błędów z tyłu, a na dodatek dwukrotnie uratował swój zespół przed stratą bramki.
Nikola Leković (Lechia) – Serb świetnie rozpoczyna swoją przygodę z polską ligą. Niemal od razu wskoczył do pierwszego składu i wygląda najpewniej z gdańskiej defensywy. Z Piastem dobrze spisał się w obronie, ale przede wszystkim był bardzo aktywny w ataku.
Joel Perovuo (Jagiellonia) – w meczu z Górnikiem był bardziej skupiony na defensywie i pokazał, że można liczyć na jego wszechstronność. Mimo, że nie grał jak typowy defensor zagrał bardzo dobrze w odbiorze piłki. Spotkanie zdecydowanie na plus Fina.
Pomocnicy:
Manuel Curto (Zagłębie) – w końcu taki mecz, na jaki liczyli w Lubinie. W pierwszej połowie Portugalczyk był bliski pokonania Miśkiewicza, ale ten obronił jego lob. W końcówce, gdy Zagłębie było już prawie pokonane, zadał pierwszy cios, potwierdzając słowa Oresta Lenczyka, który mówił o jego wybitnej umiejętności bicia rzutów wolnych. W kluczowym momencie trafił w samo okienko.
Kamil Drygas (Zawisza) – dobry mecz byłego Lechity. Defensywny pomocnik po raz kolejny wyręczył kolegów z ofensywy, zapewniając zwycięstwo, po tym jak znalazł się w dobrym miejscu, w dobrym czasie w polu karnym.
Piotr Mroziński (Widzew) – w końcu możemy wstawić do naszego zestawienie jakiegoś Łodzianina, grającego w polu. Dobrze spisał się w Krakowie, strzelając w drugiej połowie bramkę, która dała pierwszy w tym sezonie punkt Widzewa na wyjeździe.
Maciej Makuszewski (Lechia) – wybitny mecz Polaka, który powrócił po nieudanej przygodzie w Rosji. Całkowicie rozbił defensywę Piasta Gliwice. Był przez cały mecz bardzo aktywny, do tego zaliczył asystę i sam strzelił bramkę.











