To już 28. kolejka Bundesligi za nami. Oznacza to też, że Waszym oczom ukazuje się jedenastka tego weekendu. A w niej dominacja graczy… FSV Mainz.
Sven Ulreich (2. raz w jedenastce kolejki, VfB Stuttgart)
Nasze zestawienia rzadko kiedy zawierają w sobie zawodników drużyn przegranych. VfB Stuttgart, co prawda, nie dał rady Borussii Dortmund, jednak ostatnią osobą, którą za to można winić, jest Sven Ulreich. Jego postawa do 68. minuty była bez zarzutu. To wtedy puścił jedynie jednego gola, a jego drużyna pewnie zmierzała po trzy oczka. Czerwoną kartkę obejrzał Niedermeier i… wszystko się posypało. Futbolówka do końca meczu znalazła się dwukrotnie w siatce, jednak postawa golkipera gospodarzy wiele do życzenia nie pozostawiła.
Naldo (4., VfL Wolfsburg)
Rzadko który obrońca potrafi grać tak jak Naldo. Reprezentant „Canarinhos” jest jednym z równiej grających defensorów niemieckiej ekstraklasy, a do tego strzela gole! Jeden z nich udał mu się również w ostatniej kolejce. Brazylijczyk do tej pory popisywał się głównie zagraniami głową, jednak tym razem postanowił uderzyć. W 89. minucie! I to z jakim skutkiem! Naszym zdaniem jest to bramka kolejki.
Niko Bungert (1., FSV Mainz)
Kolejny zawodnik w naszym zestawieniu jest reprezentantem FSV Mainz, które dość niespodziewanie w tym sezonie walczy o grę w europejskich pucharach. Jednym z rywali podopiecznych Tuchela był Augsburg. Bezpośrednie starcie obu tych ekip mogliśmy oglądać w sobotę. Na boisko wybiegł m.in. Niko Bungert. Defensywny zawodnik już w 10. minucie otworzył wynik meczu, podcinając skrzydła przyjezdnym. Niemiec spełniał się dobrze nie tylko w ofensywie, ale również na swojej nominalnej pozycji, na której nie popełniał zbyt wielu błędów.
Zdenek Pospech (2., FSV Mainz)
Czech jest prawdopodobnie jednym z najstarszych (jeśli nie najstarszym) piłkarzem w naszych dotychczasowych jedenastkach kolejki. 35-latka mogliśmy oglądać w spotkaniu z Augsburgiem i mimo że był najstarszy na boisku, nie odstawał poziomem od swoich młodszych kolegów. Jego doświadczenie przydało się w defensywie. Doceniliśmy to my, docenił również Kicker, który przyznał mu notę 2,5, czyniąc go w ten sposób drugim z najlepszą notą na boisku (ex aequo z Kariusem, Parkiem i Geisem).
Johannes Geis (1., FSV Mainz)
To trzeci i ostatni zawodnik z Moguncji w dzisiejszym zestawieniu, o którym wspominaliśmy chwilę wcześniej. Pomocnik gospodarzy zagrał bardzo dobrze i, co najważniejsze dla jego drużyny, udokumentował to bramką.
Marco Reus (4., Borussia Dortmund)
Jeśli ktoś zasłużył na miano zawodnika tej kolejki, to był to tylko Marco Reus! Gwiazdą Borussii Dortmund zainteresowane są największe światowe marki. Real Madryt, FC Barcelona, Bayern Monachium – to tylko niektóre kluby myślące o zatrudnieniu go. Jeżeli ktoś oglądał mecz ze Stuttgartem, to wie dlaczego młody Niemiec jest wyceniany na niemal 60 milionów euro. Ofensywny pomocnik skompletował hattricka, mimo że jego ekipa przegrywała już 2:0. Gdyby nie on, BVB zgubiłaby kolejne trzy oczka i oddaliła się od możliwości obrony drugiego miejsca na koniec sezonu. Reus-show sprawiło, że to właśnie on został








