Ostatnia kolejka nie obfitowała w zbyt wiele bramek, ale emocji jak zwykle nie zabrakło. Część piłkarzy utrzymała dobrą formę z poprzedniego tygodnia, wyróżnili się także inni gracze. Cieszy obecność aż dwóch Polaków w jedenastce tygodnia.
1. Sven Ulreich (VfB Stuttgart – 3. raz w jedenastce kolejki)
Bramkarz VfB Stuttgart jest ostatnio w wybornej formie. W poprzedniej kolejce Ulreich świetnie bronił w meczu z Wolfsburgiem, a w tym tygodniu popisał się kapitalnym występem w Bremie. Miejscowy Werder, mimo wielu sytuacji podbramkowych, zdobył tylko jednego gola, a Stuttgart zanotował cenny remis, kontynuując swoją serię meczów bez porażki.
2. Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund – 3.)
Obrońca reprezentacji Polski nie schodzi poniżej pewnego poziomu i śmiało można go nazywać, jeśli nie najlepszym, to jednym z najlepszych bocznych defensorów Bundesligi. W meczu z Hannoverem Piszczek oprócz solidnej gry obronnej zaprezentował kilka akcji ofensywnych. Zwieńczeniem dobrego występu Polaka była asysta przy golu Barriosa na 2:1.
3. Mats Hummels (Borussia Dortmund – 10.)
Hummels to prawdziwy weteran naszego zestawienia i można śmiało powiedzieć, że każda jego nieobecność to niespodzianka. W meczu z Hannoverem filar defensywy Borussii zagrał jak zwykle solidnie i nie dał za bardzo pograć Ya Konanowi. Hummels zawsze staje na wysokości zadania i z pewnością zostanie wybrany do jedenastki sezonu.
4. Daniel Schwaab (Bayer Leverkusen – 1.)
Schwaab to debiutant w naszym rankingu, co może trochę dziwić, gdyż zawodnik Bayeru rozgrywa naprawdę niezły sezon. W ostatniej kolejce obrońca musiał radzić sobie z napastnikami FC Kaiserslautern i wykonał swoją pracę wzorowo. Świadczyć o tym może chociażby fakt, że Adler praktycznie nie dotknął tego dnia piłki.
5. Torsten Frings (Werder Brema – 2.)
W meczu ze Stuttgartem środek pola należał do gospodarzy, w drugiej linii rządził i dzielił stary, dobry Torsten Frings. Pomocnik Werderu zagrał jak za dawnych lat, był aktywny zarówno w ataku, jak i obronie. Dodatkowo Frings zdobył jedynego gola dla swojego zespołu i jeśli utrzyma swoją dyspozycję do końca sezonu, to w Bremie mogą być spokojni o utrzymanie.
6. Arjen Robben (Bayern Monachium – 4.)
W tej edycji Bundesligi nie mieliśmy zbyt często okazji oglądać Robbena, gdyż Holender przez długi czas leczył kontuzję. Jednak gdy już powrócił do składu, pokazał, że warto było na niego czekać. W dziewięciu spotkaniach Robben zdobył aż osiem goli, z czego ostatniego strzelił w zeszłym meczu z Borussią M’Gladbach. Była to bramka niezwykle cenna, gdyż dała Bayernowi trzy punkty i trzecią lokatę w lidze.
7. Sławomir Peszko (1. FC Köln – 2.)
Powrót do reprezentacji Polski wyraźnie dodał skrzydeł polskiemu pomocnikowi. Sławomir Peszko przez całe spotkanie z Norymbergą był bardzo aktywny, a w ostatniej minucie meczu przeprowadził akcję dającą Kolonii zwycięstwo. „Peszkin” świetnie wkomponował się do niemieckiego zespołu i podpisanie nowego kontraktu to kwestia czasu.








